ggg ggg

Wójt Bożena Kordek stawia na współpracę i inwestycje, na budżet prorozwojowy i ambitny.

Kurier W:
Prosimy o kilka słów o priorytetach budżetu.

Wójt Bożena Kordek:

Priorytety w budżecie to: budowa wodociągów, budowa kanalizacji, poprawa infrastruktury budynków użyteczności publicznej – termomodernizacja. Czwarty priorytet to drogi, dlatego też robimy bardzo dużo projektów drogowych. Przez dwa lata intensywnie robiliśmy dokumentację na wodociągi i kanalizację. Teraz przyszedł czas na wykonanie wielu projektów drogowych zarówno w centrum Małkini: ul. Przedszkolna, ul. Piaski, ul. Kolejowa, ul. Strażacka, jak i na drogi w innych miejscowościach: w Błędnicy, w Daniłowie, w Klukowie, w Glinie, w Grądach, w Kańkowie czy w Niegowcu.
Do piątego priorytetu należy zaliczyć podjęcie szeregu działań poprawiających wygląd naszej gminy. Musi być uruchomiona nasza wzmożona czujność, wspólna, obywatelska troska o porządek, o czystość, o estetykę.
Bardzo cieszę się, że większość sołtysów bardzo racjonalizuje wydatki. Obecnie sołtysi dbają, aby środki z funduszu sołeckiego były wydawane na potrzebne i przemyślane zadania. Możliwość realizacji zadań z funduszu sołeckiego wiele wnosi w aktywność społeczną w tych małych ojczyznach jakimi są sołectwa.
Kolejnym ważnym zadaniem w gminie jest troska o zaspokajanie potrzeb kulturowych mieszkańców gminy oraz o kształtowanie społeczeństwa obywatelskiego. W roku ubiegłym zorganizowaliśmy kilka małych pikników, czyli imprez, które organizujemy przy bardzo małych nakładach finansowych i dla wszystkich mieszkańców naszej gminy. Organizowane w sołectwach wydarzenia bardzo ożywiają te małe społeczności. Wyszukujemy piękne miejsca w naszej gminie, które warto pokazać szerszemu gronu. Moim marzeniem od co najmniej dziesięciu lat było zrobienie majówki w parku w Rostkach Wielkich. W ubiegłym roku zrobiliśmy tam po raz pierwszy imprezę plenerową. W tym roku również planujemy tam piknik. Budżet na rok 2017 daje nam możliwość zaspokajania potrzeb naszych mieszkańców w dostępie do kultury. W dalszym ciągu chcemy organizować wiele konkursów mobilizujących mieszkańców do aktywności, dbać o pokazywanie piękna naszej gminy, prezentować walory Bugu. Mamy dwie duże imprezy: Nadbużańską Noc Świętojańską i Koncert Wigilijny. Od 2014 roku, gdy zostałam wójtem, na wieczór wigilijny, poza naszymi lokalnymi artystami, zapraszamy gwiazdę wieczoru. Odwiedziły nas już: Natalia Kukulska, Eleni, Krystyna Giżowska.
Ważna jest dla mnie współpraca z innymi samorządami – wojewódzkim, powiatowym i samorządami gminnymi. Ostatnio mieszkańcy Zawist Podleśnych mogą cieszyć się nowym chodnikiem. Droga jest w Zarządzie Samorządu Powiatowego, a więc już w styczniu 2015 roku wnioskowałam do Starosty Ostrowskiego o jego wykonanie. Z budżetu gminy dołożyliśmy połowę, a więc ponad 160 000,00 zł. Drugim przykładem dobrej współpracy z samorządami jest fakt, że ze stacji uzdatniania wody w Złotkach (gmina Sadowne) od stycznia 2017 roku płynie woda dla mieszkańców Prostyni.
Chociaż minął półmetek kadencji, to jesteśmy na początku dobrej drogi, aby wiele poprawić i bardzo dużo zrobić dla mieszkańców gminy Małkinia Górna.
Rozumiem radnych, że pytają, że zgłaszają różne potrzeby. Nawet, gdy radni czy mieszkańcy przychodzą z drobiazgami, ja się nigdy za to nie gniewałam, ani jakoś specjalnie nie denerwowałam. Co więcej – uważam, że radni i sołtysi powinni włączać się w proces tworzenia budżetu, właśnie przez sygnalizowanie potrzeb mieszkańców. Mają tutaj ważną rolę, wielką misję, ale też wielką odpowiedzialność. Porozrzucane papiery, uszkodzone po niedzieli kosze na śmieci trzeba usuwać, czy reperować, lecz nie powinien być to główny obszar pracy radnych. Należy zwracać uwagę na drobiazgi, ale przede wszystkim powinniśmy dbać o rozwój naszej gminy. Trzeba trzeźwo i konstruktywnie patrzeć w przyszłość. Radni też mogą podejmować inicjatywę uchwałodawczą.
Dobra współpraca z Zarządem Województwa Mazowieckiego przynosi dobre rezultaty. Marszałek Pan Adam Struzik zna problemy naszej gminy i jest otwarty na nowe inicjatywy. Od dwóch lat zabiegam o remont drogi 627 do Ostrowi Mazowieckiej oraz o remont ulicy Nurskiej. Jest plan, że około 1 km drogi 627 (na wysokości Błędnicy) będzie zmodernizowany, że dojdzie do realizacji tych zamierzeń w 2017 roku.
Cały czas należy także zastanawiać się nad tym, co możemy w naszej gminie zrobić dla dobra jej mieszkańców. Jak powinno wyglądać centrum Małkini Górnej za parę lat?
Budżet roku 2017 jest jednym z małych kroków do tego, żebyśmy doszli do miejsc, w których mówimy – spełniły się nasze marzenia o naszej gminie, bo chcieliśmy żeby, tak było!
Kolejną ważną sprawą w budżecie jest oświata. Kwota wydatków za rok 2016 to ok. 15 mln. W budżecie 2017r. zaplanowaliśmy podobnie, bo około 15 mln. Takie wydatki na oświatę chciałabym utrzymać. Na spotkaniach z oświatowcami zawsze mówię, że 15 milionów to górny limit wydatków na oświatę. Nie chciałabym tej kwoty przekroczyć. Subwencja za 2016 rok to kwota ponad 10,7 mln, ale liczę się z tym, że do dobrej jakościowo oświaty samorząd musi dokładać. Czy powinniśmy jednak dokładać dwa razy więcej niż wynosi subwencja? Uważam, że nie! Przekroczenie górnego limitu wydatków na oświatę skutkuje tym, że niestety, ale nie starczy już środków na inne zadania, a zatem przyjdzie nam zrezygnować z tak ważnych inwestycji jak wodociągi, kanalizacja, poprawa jakości dróg, remonty budynków użyteczności publicznej, w tym oświatowych itd. Trzeba na to spojrzeć realnie i wyznaczać granice!
Co do inwestycji zaplanowanych w budżecie 2017 roku, to cieszę się niezmiernie, iż koniunktura na rynku jest na tyle dobra, że w roku ubiegłym ogłoszone przetargi zostały rozstrzygnięte lepiej niż zakładaliśmy. Chciałabym, żeby i w tym roku tak było. Ogłaszaliśmy głównie przetargi wodociągowe, kanalizacyjne oraz związane z remontami i budową dróg. Sądzę, że cena po przetargach była niższa dlatego, że większość gmin wodociągi już ma, a firmy, które wyspecjalizowały się w budowie wodociągów nie mają już tyle pracy. Te, które zdążyły przekwalifikować się na budowę kanalizacji, to wchodzą w projekty kanalizacyjne. To ile zadań wykonamy w całym roku będzie zależało od koniunktury na rynku inwestycyjnym. Jeśli mamy zadanie za kilka milionów, a do przetargu staną oferenci, którzy zażądają o wiele mniej, to będzie bardzo korzystna sytuacja, gdyż więcej pieniędzy zostanie nam w budżecie. Stosuję zasadę otwartości i konkurencyjności, co przynosi bardzo dobre efekty, jeśli chodzi o oszczędności dla gminy. Zapewne, każdy wójt chce wykonać zaplanowane inwestycje jak najlepiej i za jak najmniejsze pieniądze, jednak rynek rządzi się swoimi prawami. Zawsze mam na uwadze, że prawo zamówień publicznych jest dla wójtów obligatoryjne i bezwzględnie musimy go przestrzegać.
Wracając do radnych, to prawda, że wspierają moje działania. Nie ukrywam, że dwa lata temu byłam zniesmaczona, gdy budowano argumenty na składzie Rady Gminy w drugiej turze wyborów, że nie będzie współpracy pomiędzy wójtem i radnymi. To fakt, że zdobyłam przewagę w pierwszej turze wyborów nad poprzednim wójtem, ale tylko jeden radny z mojego komitetu wszedł do Rady Gminy. Taka była wola mieszkańców: postawili na nowego wójta i w większości na nowych radnych. Współpraca z radnymi ułożyła się. Wielokrotnie podkreślam, że na poziomie gminy nie jest nam potrzebna polityka. Całą energię należy lokować w rozwiązywanie problemów naszych mieszkańców. Wiem, że każdy mieszkaniec gminy ma swój pogląd na sprawy polityki. Moją rolą nie jest ocenianie tego.
Sądzę, że najważniejszą sprawą, którą brałam pod uwagę przy planowaniu budżetu 2017 i wyznaczeniu kierunków rozwoju dla gminy i priorytetów, były jednak liczne rozmowy z mieszkańcami. Mnóstwo ludzi „przewinęło się” przez mój gabinet. Petenci czy klienci, jak to teraz ładnie mówimy. Bardzo mnie to cieszy. Wyrażam swoją wielką wdzięczność mieszkańcom naszej gminy, że nadal przychodzą tak licznie ze swoimi sprawami do mnie. To znaczy, że wójt jest tą instytucją publicznego zaufania, której nie omijają. Cieszę się, tym bardziej, że nie zawsze tak było. Może i czasami z niektórymi drobnymi sprawami nie musieliby przychodzić, ale jeśli klient czuje się szczęśliwszy, dlatego, że przyjdzie do wójta, który może mu szybciej odpowiedzieć, to trzeba to robić. Jest sporym utrudnieniem, gdy interesanci pojawiają się codziennie, poza środą – dniem dla interesantów. Zaczęłam nieco limitować czas na przyjmowanie w godzinach pracy. Gdy jednak jest pilna potrzeba, to jestem do dyspozycji po południu, po godzinie 1600 , a nawet w sobotę i w niedzielę, gdy wymaga tego sytuacja.
Gdy w latach 2006-2010 byłam przewodniczącą Rady Powiatu Ostrowskiego upubliczniłam swój telefon. Minęło 10 lat, numer jest ten sam i wielu mieszkańców ma go w swoich telefonach. Jestem im bardzo wdzięczna, że dzwonią tylko w bardzo ważnych sprawach.
Pamiętam, jak „wpadł” do mnie jeden z kolegów wójtów i musiał chwilę poczekać, po czym zauważył: „Boże, jaki u was jest ruch, jak dużo interesantów”. Wynika to z faktu, że jesteśmy dużą gminą, a zatem i spraw jest dużo. Mamy dwa duże osiedla mieszkaniowe w centrum Małkini Górnej, a sama Małkinia Górna to ok. 5 tysięcy osób.
Mieszkańcy naszej gminy są bardzo świadomi tak społecznie, jak i obywatelsko. Myślę, że mają duży potencjał. Dużo jest ludzi zaangażowanych, aktywnych. Mając kontakt z mieszkańcami, z przedsiębiorcami, rozmawiając z przedstawicielami różnych zawodów, nie można nie zauważać wskazywanych przez nich potrzeb, które należy wkomponować w budżet. Nigdy nie chciałabym tego kontaktu z mieszkańcami stracić. Z drugiej strony, jednak muszę też mieć czas na własną pracę i czas dla pracowników Urzędu Gminy i jednostek pomocniczych. Powiem tak: zadowoleni wójtowie czasu nie liczą, a ja chciałabym być kiedyś bardzo zadowolonym wójtem. Dzisiaj już mogę powiedzieć, że wykonałam kawał dobrej roboty w budowie wodociągów. Mam wielką satysfakcję, że przez 2 lata wykonaliśmy 450 przyłączy wodociągowych. To prawie pół tysiąca domów. Wykonaliśmy naprawdę ogromną pracę, za co jestem bardzo wdzięczna wszystkim współpracownikom. To potrzeby lokalnej społeczności powinny wyznaczać kierunek przyszłych działań wójta, a pracownicy urzędu powinni pomóc mu realizować to zdanie. To cała filozofia pracy nad budżetem. Jeżeli chodzi o realizację budżetu 2017 roku, to warto byłoby się spotkać za osiem – dziewięć miesięcy, wtedy będziemy już wiedzieli ile zadań udało nam się zrealizować.
Myślę, że kurs obraliśmy właściwy. Otrzymuję szereg sygnałów akceptacji podejmowanych przeze mnie działań. Nigdy jednak tak nie ma, że wójt zaskarbia sobie przychylność absolutnie wszystkich mieszkańców. Gdybym była leniwa, to brakujące wodociągi i kanalizacja byłaby za 10 czy 20 lat. Wójt musi być pracowity i przyjaźnie nastawiony do ludzi. Trzeba lubić ludzi i lubić tę gminę. To jest naprawdę przepiękna praca. Marzyłam o tym, żeby mieć wpływ na zmianę rzeczywistości lokalnej na lepszą, chciałabym wiele rzeczy zmienić, wdrożyć. Cieszę się, że zrealizowaliśmy dwie poważne, wielomilionowe inwestycje, takie jak wodociągowanie Prostyni czy północnej części gminy, a także kanalizację na ulicach Nurskiej, 3 – go Maja.
Kolejnym powodem do radości jest też to, że pozyskaliśmy środki unijne. Otrzymaliśmy 2,5 mln zł za wybudowaną w 2010 r. salę gimnastyczną. Wtedy sala nie dostała dofinansowania, ale w 2015 r. składaliśmy o to wniosek. Uważam, że te 2,5 mln, to dobry początek, jeśli chodzi o fundusze z zewnątrz. Dostaliśmy również środki unijne na dofinansowanie ul. Biegańskiego i ul. Kolejowej. Są pieniądze z FOGRU i mamy projekty rządowe typu: „Umiem pływać”, „Książka naszych marzeń”.
Sądzę, że wiele jeszcze przed nami. Nadal czekamy na pieniądze z rewitalizacji na realizację kolejnych zadań. Spodziewamy się też środków unijnych na kanalizację, na remonty świetlic oraz chcemy pozyskać środki z różnych konkursów.
Dzięki Komendantowi Państwowej Straży Pożarnej, nasza gmina bierze udział w ciekawym projekcie transgranicznym. Staramy się o nowy samochód dla OSP Małkinia Górna oraz dla OSP Prostyń.
I mogłabym jeszcze więcej mówić…. – zakończyła wywiad wójt Bożena Kordek.

Budżet Gminy na 2017 rok:

Dochody ustalono na kwotę – 49 257 016,57 zł w tym: bieżące -46 914 597,57 zł, a majątkowe – 2 342 419,00 zł.
Wydatki ustalono na kwotę – 49 639 678,57 zł z tego: bieżące – 40 834 107,01 zł, a majątkowe – 8 805 571,50 zł.
Deficyt w wysokości 382.662,00 zł sfinansowany zostanie zaciągniętym kredytem w kwocie 382.662,00 zł.

/Z wójt Bożeną Kordek rozmawiała Janina Czerwińska/

895 views

Zamieścił: admin

Udostępnij ten artykuł na
%d bloggers like this:
Przeczytaj poprzedni wpis:
Wyszkowskie rozśpiewane Supertalenty 2017

5 lutego odbyła się w Wyszkowskim Ośrodku Kultury „Hutnik” gala finałowa konkursu „Supertalent Wyszkowa 2017”.     Do siódmej edycji...

Zamknij