ggg ggg ggg

To było prawdziwe święto lokalnej kultury!!! (22.11.2011)

Miejska Sala Koncertowa im. F. Chopina w Radzyminie, jako pierwsza instytucja kulturalna w powiecie wołomińskim odważyła się postawić na imprezę promującą wyłącznie lokalną twórczość i… to był strzał w dziesiątkę!

O tym, iż ziemię wołomińsko-radzymińską zamieszkuje wielu utalentowanych, lecz mało znanych artystów, wiadomo było od dawna. Od lat mówiło się o potrzebie zorganizowania imprezy, która pozwoliłaby im zaprezentować swoją twórczość szerszej publiczności.


Niestety, jedynie mówiło się. I na tym koniec. Bo i któż odważyłby się wcielić w życie tak niekomercyjne przedsięwzięcie? Co z tego, że ambitne, że szczytne, skoro ryzykowne. (Przecież nawet darmowe wejściówki nie mogą zagwarantować, że publiczność zechce przyjść, zobaczyć coś tam, wysłuchać czegoś).
Na szczęście jednak ktoś wreszcie się odważył.
Z tą nadzieją, że sztuka zdoła obronić się sama, ryzyko zostało podjęte w Radzyminie przez dyrektora Miejskiej Sali Koncertowej Marzenę Małek i współpracowników: Michała Kamińskiego oraz Joannę Sasin.
Trzy ubiegłotygodniowe dni od środy 16-go do piątku 18 listopada to trzy wernisaże i aż sześć koncertów. Na scenie artyści z Wołomina, Kobyłki, Radzymina i okolic. Za kulisami troje wspomnianych już organizatorów. Kilka pełnych napięcia chwil czy wszystko się uda, a potem już tylko pewność, że się udało.
O sukcesie pierwszego Festiwalu Lokalnych Kultur najwymowniej bowiem zaświadczyło zainteresowanie zarówno ze strony samych twórców, jak też odbiorców. Każdego dnia Miejską Salę Koncertową odwiedzała nie tylko liczna, ale co istotne ponadpokoleniowa publiczność, wśród której nie zabrakło nawet gości zza granicy. W festiwalowym programie każdy bowiem mógł znaleźć coś interesującego.
Imprezę otworzył koncert wołomińskiego zespołu LAZY JACK, (w składzie którego mogliśmy usłyszeć m.in. wybitnego perkusistę Marcina Kowalczyka oraz Stanisława Cywińskiego – wirtuoza gitary basowej). Inaugurację dopełniło otwarcie trzech niezwykłych wystaw: Malarstwa akwarelowego autorstwa wołominianki Anety Saks – doświadczonej artystki, która zaprezentowała prace obrazujące całokształt jej twórczości. Następnie, Pauliny Budek – radzymińskiej artystki, młodej i bardzo obiecującej malarki, ze świeżym spojrzeniem i awangardową twórczością oraz Aliny Żelaźniewicz-Maciuszko, również radzymińskiej artystki, która zaprezentowała swe niezwykłe wyroby ceramiczne.


Drugiego dnia jako pierwsza z brawurowym koncertem wystąpiła Radzymińska Orkiestra Dęta z solistami, która pod batutą dyrygenta Zbigniewa Kusia wykonała największe przeboje polskiej i światowej muzyki rozrywkowej i filmowej. Trzeba przyznać, że młodzi muzycy zagrali i zaśpiewali wręcz popisowo, zdobywając uznanie publiczności wyrażone długą owacją na stojąco. (Warto przy tym nadmienić, iż wśród oklaskujących znalazł się nie tylko burmistrz Zbigniew Piotrowski, ale również znamienici goście: John Kroes – przewodniczący Oddziału Holenderskiego Międzynarodowego Stowarzyszenia Miłośników Muzyki Wojskowej, Rino van der Luyt – Skarbnik oraz Eva Machnik – członek Oddziału Polskiego tegoż stowarzyszenia). Obok muzyków orkiestry, specjalne podziękowania otrzymali soliści: Paulina Łuniewska – absolwentka Szkoły Muzycznej II st. im. Witolda Lutosławskiego, Maciej Gronek – uczeń Szkoły Muzycznej II st. im. Witolda Lutosławskiego, Magdalena Sasin – uczennica LO im. C.K. Norwida w Radzyminie, oraz Monika Składanowska – uczennica Gimnazjum w Słupnie.
Jako następny zagrał STATUS, dobrze znany miejscowej publice i cieszący się sporą ilością fanów zespół rockowy z Kobyłki.
Czwartkowy wieczór zakończył interesujący koncert mocnej, nieco mrocznej muzyki w wykonaniu wołomińskiego zespołu COMEDIA. (To młoda kapela ale za to z ogromnym potencjałem, z obiecującym perkusistą w składzie, a także uznanym w lokalnym światku gitarzystą basowym Tomkiem Wróblewskim).
Ostatni dzień festiwalu zapowiadany był jako dzień muzycznych konfrontacji. Zaczęło się od koncertu kolejnego zespołu z Wołomina, o wdzięcznej nazwie PĘDZĄCE ŻÓŁWIE. (Ta licząca pięć osób formacja zagrała przyjemną, pozytywną muzykę z elementami latino, której dodatkowy atut stanowił niewątpliwie poetycki śpiew Asi
Lichterowicz).
Festiwal zakończył oczekiwany przez wielu występ gwiazdy wieczoru, czyli undergroundowego radzymińskiego składu HAUSE BEAT. Publiczność usłyszała najnowsze hip-hopowe kawałki w wykonaniu duetu: Levy (Daniel Lewandowski) & Keczi (Artur Górczak) w oprawie skreczów Dj’a Siwego i Bartka Pachulskiego.
Co prawda, ten rodzaj muzyki charakteryzuje się dosadnością języka, niemniej raperzy pomyśleli też o wrażliwszej części słuchaczy. (Perłą repertuaru okazała się hip-hopowa aranżacja… „Pieśni Filaretów” Adama Mickiewicza!).
Trzy dni gromkich braw publiczności i pełnych satysfakcji uśmiechów na twarzach artystów to najlepszy dowód, że Festiwal Lokalnych Kultur odniósł stuprocentowy sukces. Takiej imprezy rzeczywiście brakowało w powiecie wołomińskim, dlatego cieszy zapewnienie organizatorów, że inicjatywa ta będzie kontynuowana.
Kolejny festiwal, na który już teraz Wszystkich gorąco zapraszamy odbędzie się w przyszłym roku!
/Rafał S. Lewandowski

2 094 views

Zamieścił: admin

Udostępnij ten artykuł na
Przeczytaj poprzedni wpis:
Sukces szkoleń dla pracowników samorządu Powiatu Wołomińskiego (22.11.2011)

Na początku listopada w Zielonce odbyła się konferencja podsumowująca realizację projektu pn. „E-Starostwo. Wdrażanie usprawnień zarządczych oraz szkolenie kadr Starostwa...

Zamknij