ggg ggg
ggg ggg

Minister od Internetu i poseł od spraw ludzkich – Marek Zagórski

KURIER W….: Witamy ministra cyfryzacji Pana Marka Zagórskiego, notabene naszego posła okręgu siedlecko – ostrołęckiego… i jednocześnie z wyszkowskiego, węgrowskiego, ostrowskiego, pułtuskiego, z regionu w zasięgu naszej gazety. Ten teren jest naprawdę duży.
Chcielibyśmy porozmawiać nie tylko o bieżących sprawach ministerstwa i Pana, jako ministra, ale również dotyczące Pana działalności poselskiej. Jednak zacznijmy od takich rzeczy bardziej ogólnych.
Jest Pan ministrem od kilku lat, wprowadzał Pan nowe programy i chcielibyśmy dowiedzieć się o nich nieco więcej. Są to programy przeciwdziałające wykluczeniu cyfrowego całej Polski, ale też dotyczące naszego regionu. Jakie to są programy?
Minister Marek Zagórski:
To jest bardzo złożone i kompleksowe przedsięwzięcie, dlatego, że można je podzielić na dwa zasadnicze obszary. Po pierwsze infrastruktura. Wykluczenie cyfrowe, które nazwałbym pierwotnym – mamy z nim do czynienia wtedy, gdy nie mamy zasięgu, mówiąc krótko nie ma dostępu do internetu.
Tak na marginesie, jedna z takich potrzeb jaka się teraz pojawia, a kilkanaście lat temu jeszcze jej nie było, to potrzeba bycia cały czas w zasięgu. To, co nas najbardziej denerwuje to to, że nagle nie ma zasięgu, więc jednym z moich priorytetów jest budowa infrastruktury. Ta infrastruktura jest budowana przy wsparciu państwa, przy wsparciu także środków unijnych i środków operatorów telekomunikacyjnych. To, na czym się przede wszystkim koncentrujemy się to jest budowa sieci światłowodowej. Zapewnia dostęp do bardzo szybkiego Internetu i likwiduje występujące bariery rozwojowe. Ale równie ważne jest zapewnienie odpowiedniej infrastruktury dla sieci mobilnej, czyli dobrego zasięgu telefonii komórkowej oraz mobilnego Internetu, bo to jedno z drugim w tej chwili się wiąże, gdyż przede wszystkim korzystamy z Internetu za pośrednictwem smartfonów. To jest nasz pierwszy odruch.
Drugi element, związany z wykluczeniem cyfrowym to są kompetencje. Można mieć infrastrukturę, natomiast nie mieć kompetencji i też będziemy wykluczeni cyfrowo. Nie będziemy w stanie korzystać z tego, co oferuje Internet. Stąd cały szereg programów edukacyjnych adresowanych zarówno dla dzieci jak i dla młodzieży. I takim programem, który łączy te dwa elementy w sobie, czyli budowę infrastruktury, dostęp do szerokopasmowego Internetu, ale także zapewnia podnoszenie kompetencji jest Program Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej. Program w efekcie, którego wszystkie szkoły w Polsce, nie tylko będą przyłączone do szerokopasmowego Internetu, ale jednocześnie będą miały ten internet za darmo, oferowany przez państwo, Internet bezpieczny tak, ażeby wyrównać szanse edukacyjne wszystkich dzieci w Polsce.

KURIER W…: A na jakim etapie wdrażania są poszczególne programy kierowane do młodzieży e-dowód, do szkół e-internet… e-obywatel…

Minister Marek Zagórski:
To jest bardzo różnie w zależności od programu. Jak mówimy o budowie sieci światłowodowej na terenie powiatu wyszkowskiego, czy powiatu ostrowskiego, bo akurat na tym terenie realizowany jest wspólny projekt, to jesteśmy w fazie, że jest wyłoniony inwestor, jest wyłoniony wykonawca, który już rozpoczyna prace. Na terenie powiatu wyszkowskiego w ramach tego projektu, myślę, że w ciągu kilkunastu najbliższych miesięcy (prace już się zaczęły) przyłączonych do sieci światłowodowej zostanie 7 tys. gospodarstw domowych i wszystkie szkoły. Tych szkół jest ponad pięćdziesiąt. W tej chwili kilkanaście z nich ma już podpisaną umowę z NASK-iem.
Jeśli chodzi o takie programy jak program mObywatel, czyli aplikacja w smartfonie, a w ślad za tym legitymacja szkolna, to tutaj wszystko zależy od inwencji szkoły. Tak naprawdę nie wymaga to żadnych nakładów, wystarczy się zgłosić do projektu. Kilka szkół z powiatu wyszkowskiego według mojej wiedzy się do tego przymierza. Jedna już się zgłosiła, a w jednej dzieci już mają legitymacje w smartfonie. Natomiast liczymy na to, że będzie ich więcej. W ogóle liczymy na to, że mieszkańcy całej Polski, ale przede wszystkim mieszkańcy mojego okręgu będą korzystali z tego, co oferujemy, dlatego, że takie aplikacje, czy takie rozwiązania jak mObywatel, a w tym, mTożsamość, tu także w tej aplikacji jest dostęp do e-recept i tak jak powiedziałem legitymacja szkolna, dostęp do dokumentów pojazdów tak jak np. dowodu, którego nie musimy ze sobą wozić, a jednocześnie są pod ręką, to jest coś, co ułatwia życie. Tak samo życie ułatwiają e-usługi. Wbrew temu, co się powszechnie myśli, że e-usługi są przydatne zapracowanym, zagonionym mieszkańcom dużych miast takich jak Warszawa, to te usługi w Polsce poza dużymi miastami tam gdzie trzeba do urzędów podjechać kilkanaście albo kilkadziesiąt kilometrów, to one jeszcze w większym stopniu ułatwiają życie. Bo oczywiście jest problem z czasem. W Warszawie można, przynajmniej potencjalnie, po drodze zajechać do urzędu. Żeby dojechać z Brańszczyka, czy z innej gminy w powiecie wyszkowskim do starostwa, to choć to nie jest jakaś straszna odległość. Mimo wszystko trzeba mieć samochód, trzeba mieć połączenie autobusowe. Te połączenia zresztą rząd stara się przywracać, odbudowywać, bo jest to element naszego programu, ale zawsze jest to jakaś wyprawa. Łatwiej załatwić te sprawy za pomocą Internetu. Dlatego kładziemy nacisk na trzy elementy: po pierwsze infrastruktura, czyli ten Internet musi być dostępny, kompetencje cyfrowe, czyli musimy umieć z tego korzystać oraz oczywiście te e-usługi. Kluczem do nich jest profil zaufany i dlatego, chcemy, żeby jak najwięcej Polaków go miało. Teraz posiada go ponad 4 mln Polaków i to jest wielki przyrost zwłaszcza w okresie dwóch lat. W ciągu czterech lat jest ponad dziesięciokrotnie więcej osób posiadających profil zaufany, czyli korzystających w taki pełny sposób z e-usług. Ale też bez profilu zaufanego można niektóre z usług realizować np. złożyć wniosek o 500+. W tym roku myśmy, jako Polacy osiągnęli rekord – już ponad 2,5 mln wniosków zostało złożonych elektronicznie. To świadczy przede wszystkim, że Polacy cenią sobie wygodę i chcą mieć łatwe wygodnie usługi, które skracają czas załatwiania spraw urzędowych.
KURIER W… : Prosimy o kilka słów na temat e-recept, tego programu dla gmin i domów kultury.

Minister Marek Zagórski:
E-recepty to jest program przede wszystkim Ministra Zdrowia. Wspólnie z Ministrem Zdrowia realizujemy cały szereg przedsięwzięć cyfryzacyjnych. Jedno z nich to Internetowe Konto Pacjenta, które jest dostępne dla wszystkich tych, którzy posiadają profil zaufany, mają konto na portalu gov.pl i tam mają dostęp do całej swojej dokumentacji medycznej, w tym także do e-recept. Jak sama nazwa wskazuje to są recepty w wersji elektronicznej, które jeszcze w ramach pilotażu realizuje coraz więcej placówek medycznych w Polsce. To polega na tym, że dostajemy receptę elektronicznie i w różnych wariantach. Możemy dostać kod sms-em, możemy pójść do apteki, która to realizuje, ale także za pośrednictwem aplikacji w smartfonie e-obywatel dostajemy tam wizualizowaną receptę i możemy pójść ze smartfonem pokazać kod QR i na tej podstawie odebrać receptę. Co więcej możemy ją odebrać dla swoich dzieci, ale także możemy te recepty przeglądać, archiwizować mamy taką możliwość. Wygodnie – nie musimy o tym pamiętać. Wygodne dla lekarza i wygodnie dla apteki, bo wszystko jest zautomatyzowane. I to jest jeden z takich projektów wymiernie ułatwiających życie.
Innym projektem, o który pani pytała, takim, który łączy ze sobą różne elementy infrastrukturalne i związane z podnoszeniem kompetencji to jest program Cyfryzacji Gminnych Ośrodków Kultury. Tak jak w przypadku programu Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej przyłączymy przy okazji tego programu do szybkiego Internetu wszystkie gminne ośrodki kultury, tam gdzie tego szybkiego Internetu nie posiadają. Będą mogły wnioskować o środki na prowadzenie zajęć dla mieszkańców. Przede wszystkich dla osób dorosłych, to jest nasz cel, na organizację zajęć związanych z wykorzystaniem Internetu nie tylko w działalności kulturalne, ale także szerzej. Będą mogły także kupić sobie sprzęt niezbędny do tego, żeby te zajęcia prowadzić. Ten sprzęt multimedialny jest niezbędny do tego, aby gminne ośrodki prowadziły także zajęcia nowoczesne. Nie ujmując niczego takim tradycyjnym, jak zajęcia plastyczne, które cieszą się dużą popularnością, muzyczne. Jednak dzisiaj zwłaszcza dla osób, które w Internecie dorastały, równolegle ich życie się toczy w świecie fizycznym, jak i w wirtualnym, to dla nich atrakcyjne są zajęcia, które potrafią wykorzystywać te narzędzia, także po to, by – wracając do domu odtworzyć sobie to wszystko w komputerze i kontynuować ten proces edukacji, ten proces zabawy i jednocześnie uczestniczyć w kulturze.
Wracając na chwilę jeszcze do tej infrastruktury musimy pamiętać, że zwłaszcza dla miejscowości mniejszych i dla mieszkańców Internet jest szansą, żeby skrócić sobie dystans do dużego miasta. Można uczestniczyć nie tylko fizycznie poprzez wycieczkę w jakichś wydarzeniach kulturalnych, ale można w nich uczestniczyć oglądając na żywo koncerty, oglądając na żywo przedstawienia teatralne, podkreślam na żywo, nie tylko archiwalne, które można odnaleźć w sieci. Co więcej one nie musza odbywać się w Warszawie, ale mogą odbywać się w Londynie, mogą odbywać w Berlinie, mogą odbywać się Nowym Jorku. Internet likwiduje barierę komunikacyjną, także barierę kosztową, która z tym się wiązała, ale także daje możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. W tym dla osób, które wykonują wolne zawody, które mogą bez większego problemu uczestniczyć w życiu swojej firmy, zdalnie. Dzięki temu można także mieszkać nie przeprowadzając się do dużego miasta. Co jest bardzo istotne w kontekście wyludniania się mniejszych miejscowości.To jest duża szansa na podniesienie poziomu jakości życia, na skrócenie dystansu cywilizacyjnego, ale także tego dystansu fizycznego i szansa w ogóle na rozwój tych miejscowości. Bo jak myślimy o rozwoju i o inwestycjach, to wiemy, że jest potrzebna droga, potrzebny jest prąd. Wiemy, że potrzebna woda, kanalizacja to wszystko jest potrzebne, ale potrzebny jest też Internet, bo nikt poważny dziś inwestycji nie zrobi bez Internetu. To są szanse rozwojowe i to się wszystko ze sobą splata. Potrzebujemy infrastruktury, bo bez tego nie będzie rozwoju, ale też potrzebujemy kompetencji cyfrowych, bo bez tego nikt tej fabryki nie zbuduje, jeżeli nie będzie miał wykształconych i kompetentnych pracowników. I jednocześnie ci pracownicy nie będą chcieli mieszkać na tej wsi lub w tej małej miejscowości, bo bez Internetu ich życie będzie trochę uboższe. Mówię zwłaszcza o tych osobach, które niejako z tym internetem się wychowały.

KURIER W: Chcielibyśmy przejść do tej drugiej części Pana aktywności, Pan jest przecież czynnym posłem, ma Pan biura m.in. w Ostrowi Mazowieckiej, Wyszkowie spotyka się Pan z mieszkańcami, bierze udział w imprezach. Co się udało zrealizować w ciągu tych czterech lat kadencji.

Minister Marek Zagórski:
Po pierwsze jest bardzo trudno łączyć aktywność poselską z pracą w ministerstwie. Praca w ministerstwie wymaga tak naprawdę bycia tutaj i pilnowania spraw przez 20 godzin na dobę, jak i nie więcej. No, ale jak Pani powiedziała powstało biuro poselskie w Ostrowi Mazowieckiej, także biuro w Wyszkowie, biuro w Mińsku Mazowieckim, w których po pierwsze przyjmowani są obywatele, mieszkańcy ze swoimi sprawami. Dzięki moim współpracownikom, głównie, bo tak w rzeczywistości wygląda, udało nam się wiele takich spraw, zwykłych życiowych rozwikłać. Pomóc albo wskazać odpowiednią ścieżkę postępowania w absolutnie różnych sprawach: od pomocy przedsiębiorcom, którzy mieli problemy z organizacją swoich inwestycji, poprzez wsparcie osób, które czują się pokrzywdzone w różnego rodzaju postępowaniach administracyjnych, a skończywszy na bardzo skomplikowanych czasami niestety, trochę beznadziejnych, różnych sprawach sądowych. Poseł jest czasami ostatnią instancją, do której takie osoby się zwracają. Staramy się jak tylko to jest możliwe pomagać. To jest także wsparcie regionu w ubieganiu się o inwestycje i o środki centralne. To jest kwestia dróg, to jest kwestia bardzo zawsze wrażliwa, wozów dla straży pożarnej. Wrażliwa i bardzo potrzebna. Na przykład w Nieskórzu (powiat ostrowski), miałem okazję uczestniczyć w oficjalnym przejęciu wozu bojowego dla OSP, gdzie mój „mały paluszek” okazał się bardzo pomocny. To jest pomoc w ubieganiu się o różne środki. Zawsze wsparcie się przydaje i ma różny wymiar, czasami polegające na tym, żeby podpowiedzieć, że takie środki są. Czasami jest to pomoc samorządowi w ubieganiu się o te środki, pomoc w wypełnieniu wniosków, pomoc w rekrutacji. Jakieś obiekty udało się zbudować, na przykład hale sportowe przy szkołach ze dwie się udało. To jest również wsparcie i pomoc w ubieganiu się o projekty miękkie. Kilka naprawdę wspaniale działających Uniwersytetów III Wieku powstało dzięki mojej współpracy z jedną z fundacji. To są największe zadania, czy realizacje, które zrobiliśmy. One często są niewymierne, bo czasami dość trudno rozdzielić tę działalność na poziomie ministerialnym i poselskim w tym wymiarze. Ogólnopolską Sieć Edukacyjną budujemy w całej Polsce, światłowód budujemy w całej Polsce, programy związane z podnoszeniem kompetencji w całej Polsce… To, o co się troszczę (zwłaszcza w ramach mojego obszaru) to, aby to także efektywnie trafiało do mojego okręgu poselskiego i do naszego regionu, żeby nasz okręg nie był zapóźniony w tych rozwiązaniach i w tych projektach, które nadzoruje i realizuje Ministerstwo Cyfryzacji. Raczej to się udaje. Stąd na przykład takie kontakty z samorządami, jak ostatnio na sesji Rady Powiatu w Wyszkowie. To było przekazywanie informacji. Często to przekazywanie informacji jest dla samorządów najważniejsze, żeby nie przeoczyć, zdążyć z zaprojektowaniem inwestycji, przygotowaniem wniosku.

KURIER W…: Chciałabym zauważyć, że ja po raz pierwszy spotkałam się z czymś takim, żeby osoba na pana stanowisku – Minister, poseł, przyjechał na Radę Powiatu i przed Radą o czymś informował. Widziałam, że była pewna konsternacja, a radni niezupełnie wiedzieli jak się zachowywać. Pan mówił o ważnych sprawach dla powiatu, ale pierwszy raz. Pan jest jedynym ministrem, który trafił z informacjami przed Radę. Jak na razie Pan jest jedynym, który tak sie zachował.

Minister Marek Zagórski:
Akurat byłem w Wyszkowie, ale miałem okazję być również na kilku radach gmin i spotkać się z radnymi. Nie wspominając o zwykłych kontaktach z burmistrzami i wójtami. To się odbywa, spotykamy się w różnych konfiguracjach i miejscach, często gęsto koledzy samorządowcy przyjeżdżają tutaj, żeby się czegoś dowiedzieć. Nie chcę używać słowa, „załatwić”, ale trochę tak jest. Jednak trzeba czasami zadbać, żeby niektóre procesy mogły być przyspieszone. Mam takie poczucie z jednej strony, że to się udaje, a z drugiej strony taki niedosyt, że można było zrobić więcej. Łączenie dwóch funkcji jest bardzo trudne. Chciałbym podziękować moim współpracownikom, którzy pilnują tych spraw i opiekują się tymi ludźmi, którzy przychodzą do moich biur.

KURIER W…: Pana udział w najbliższych wyborach?

Minister Marek Zagórski:
Przed oficjalnymi ogłoszeniami nie chciałbym się wypowiadać, ale gdzieś tam się znajduję.

KURIER W…: Dziękujemy za rozmowę.
Rozmawiała – Janina Czerwińska

Już po zakończeniu wywiadu oficjalnie ogłoszono listy kandydatów z Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu RP. Minister Marek Zagórski znajduje się na liście nr 18 poz. 4.

354 views

Zamieścił: admin

Udostępnij ten artykuł na
%d bloggers like this:
Przeczytaj poprzedni wpis:
Dwa dni uroczystych obchodów 99. rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 roku w Ossowie

W dniach 14-15 sierpnia w Ossowie pod Patronatem Narodowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy w Stulecie Odzyskania Niepodległości, odbyły się...

Zamknij