ggg ggg

DPS „Dom z Sercem” w Komorowie radzi sobie dobrze, ale każda pomoc „z serca” będzie wielkim szczęściem dla jego mieszkańców

O sytuacji i potrzebach DPS „Dom z Sercem” w Komorowie rozmawiamy z Prezesem Fundacji Dom z Sercem Pawłem Radomskim. Placówka w Komorowie od momentu jej otwarcia prowadzona jest wzorowo, a podopieczni przebywają w bardzo dobrych warunkach. Prosimy dla naszych czytelników o kilka słów na temat waszego „Domu z Sercem”.

Jak obecnie działa „Dom z Sercem”?

Mieszkańcy są zaopiekowani i bezpieczni, a wewnątrz Domu życie toczy się w miarę normalnie. Są osoby, które nie odczuwają żadnej różnicy poza brakiem odwiedzin. Zaś fakt ograniczenia odwiedzin i wzmożone procedury higieniczne pozytywnie wpłynęły na zdrowie Mieszańców ,,Domu z Sercem”. Wiosna zazwyczaj jest okresem większej zachorowalności, wielu ludzi bywało przeziębionych, a tej wiosny nikt nie miał nawet lekkiego kataru.

Czy są wprowadzone specjalne procedury i ograniczenia?

Tak. Wprowadziliśmy kilka dodatkowych procedur higienicznych zabezpieczających naszych Mieszkańców i personel. Od dawna, jako jeden z nielicznych DPS-ów wprowadziliśmy jednomopowy system sprzątania, który polega na wymianie mopa na nowy po umyciu każdego pokoju i każdej łazienki. Zapobiega to roznoszeniu drobnoustrojów przez mop i wodę do zmywania pomiędzy pomieszczeniami. Dozowniki płynów do zmywania powierzchni z kilkoma rodzajami chemii pozwalają na dokładne odmierzanie odpowiedniej ilości środków myjących i dezynfekujących.
Kilka razy w ciągu dnia dezynfekowane są takie miejsca jak: klamki drzwi, poręcze, panele sterowni windy i domofonu.
Od 09/03/2020 wprowadziliśmy całkowite ograniczenie odwiedzin. Rodziny i bliscy naszych podopiecznych mogą rozmawiać z nimi przez telefon lub zobaczyć się za pomocą wideokonferencji. Wszyscy pracownicy przed wejściem do pracy dezynfekują dłonie oraz mają mierzoną temperaturę. Płyn do dezynfekcji rąk jest ogólnodostępny, dozowniki z preparatem dezynfekcyjnym są zamontowane przy wejściach do budynku, na każdym korytarzu, w windzie. Dzięki temu pracownicy mogą ich używać przy każdorazowym wyjściu z placówki oraz wyjściu z każdego pokoju. Dostawcy i kurierzy są obsługiwani na zewnątrz budynku z zachowaniem dystansu, tak aby zminimalizować ryzyko.


Jak wygląda kontakt z bliskimi, czy zmniejszyła się ilość podopiecznych, jak reagują na brak innych kontaktów, itp.?

Mieszkańcy ,,Domu z Sercem” mają możliwość kontaktu telefonicznego z bliskimi przez całą dobę oraz możliwość zobaczenia się z nimi przez komunikator internetowy. Zarówno podopieczni, jak i pracownicy ,,Domu z Sercem” zdają sobie sprawę z wyjątkowości sytuacji i z wyrozumiałością oraz spokojem podchodzą do stawianych ograniczeń.
Jeśli chodzi o ilość podopiecznych, to obecnie mamy 47 osób na 50 miejsc. Niestety, zgodnie z poleceniem Wojewody Mazowieckiego z dnia 31/03/2020 zostało mocno ograniczone przyjmowanie nowych Mieszkańców. Choć wiele osób zgłasza się do nas telefonując z prośbą o objęcie całodobową opieką swoich bliskich w ,,Domu z Sercem” musimy odmawiać przyjęcia, mimo kilku wolnych miejsc.

Domy Pomocy Społecznej w okresie pandemii spowodowanej koronawirusem są w coraz trudniejszej sytuacji, jak to wpłynęło na życie domowników w „Domu z Sercem” w Komorowie?

Zakaz odwiedzin nie jest jedynym z ograniczeń nałożonych na domy opieki. Ograniczone zostały również zabiegi rehabilitacyjne wykonywane przez fizjoterapeutów. Prowadzone są jedynie indywidualne ćwiczenia bierne z osobami leżącymi. Pozostali domownicy mogą samodzielnie korzystać z sali rehabilitacyjnej. Przy wejściu do sali mają wywieszony wykaz zdjęć i opisy ćwiczeń jakie mogą bezpiecznie samodzielnie wykonywać.
Dzięki temu, że posiadamy ponad dwuhektarowy park wokół budynku nasi Mieszkańcy mogą bez ograniczeń spacerować, co jest ogromnym plusem wobec ogólnego zakazu wychodzenia poza teren domu.

Słyszymy o narastających problemach z pracownikami i opiekunami DPS-ów, czy odczuwacie również problemy z opieką lekarską dla podopiecznych?

Dzięki dużemu zaangażowaniu i wspaniałej postawie pielęgniarek (szczególne ukłony dla Pani Hani), opiekunek, terapeutek, salowych, pracowników kuchni, konserwatorów oraz dyrekcji i pracowników socjalnych nadal utrzymujemy wysoki standard życia w ,,Domu z Sercem”.
Oczywiście w początkowej fazie pandemii odczuwalne było zaniepokojenie wśród pracowników, ale poza jedną opiekunką, która jest w domu z małym dzieckiem wszyscy pozostali na stanowiskach. Każdego dnia w obliczu zagrożenia personel odważnie i z oddaniem niesie pomoc wszystkim naszym podopiecznym. Taka postawa jest ogromnie budująca, ponieważ bez pracy całego personelu wszelkie procedury byłyby pustymi zapisami.
W tym miejscu chcę serdecznie podziękować wszystkim Pracownikom ,,Domu z Sercem” za to, że są na stanowiskach i zarówno ja, jak i Mieszkańcy możemy na nich w 100% liczyć.

Już na samym początku rozmawialiśmy z personelem na temat zasad higieny w DPS-ie oraz w ich domach, ponieważ zdrowie w domu każdego pracownika to zdrowie w ,,Domu z Sercem”. Dlatego każdy z nich ma dostęp bez ograniczeń do maseczek, rękawic i płynów dezynfekcyjnych w pracy, ale również może w nie zaopatrzyć swoich bliskich w domu. Każdy, kto potrzebuje maseczek, rękawic czy płynu do dezynfekcji otrzymuje go również do domu. Jestem przekonany, że dostęp do środków ochrony indywidualnej zarówno w pracy, jak i w domu jest kluczowy w zwalczeniu pandemii. Jeszcze raz powtórzę – zdrowie w domu równa się zdrowiu w pracy. Bezpieczeństwo personelu w czasach pandemii to dla naszej „małej społeczności” rzecz o znaczeniu fundamentalnym.
Wiele wizyt lekarskich, które mogą odbyć się telefonicznie są w tej formie realizowane przez lekarzy zarówno ze Szpitala Powiatowego w Ostrowi Mazowieckiej, jak również współpracującej z ,,Domem z Sercem” Przychodni „Serducho”. Również w ten sposób ograniczamy ryzyko dla naszych Mieszkańców, ponieważ przychodnie i szpitale są najbardziej narażone na kontakt z osobami zarażonymi wirusem.

JJako prowadzący DPS spotkał się Pan z zainteresowaniem waszymi potrzebami ze strony samorządu gminnego, miasta czy powiatu?

Jestem w kontakcie z Dyrektorem Szpitala w Ostrowi Mazowieckiej, który zadeklarował swoją pomoc jak również z pracownikami ostrowskiego PCPR-u. W czwartek telefonował też Pan Waldemar Brzostek Wójt Gminy Ostrów Mazowiecka z pytaniem o nasze potrzeby. Na początku pandemii rozmawiałem z Panem Andrzejem z PSSE w Ostrowi, który pozytywnie zweryfikował nasze procedury higieniczne i na bieżąco wysyła nam wytyczne, i rekomendacje zachowań w DPS-ach.
Takie kontakty budują nie tylko poczucie fizycznej ochrony, ale także bezcennej, szczególnie teraz potrzebnej więzi w czasie wymuszonego warunkami epidemicznymi dystansowania społecznego.
Co jest obecnie, w kwietniu, dla Pana najtrudniejsze do przebrnięcia? Sprawy z zapewnieniem opieki, braki sprzętu, środków higienicznych czy sprawy finansowe placówki?
Dla placówek prowadzonych przez fundacje i inne organizacje pozasamorządowe, pozarządowe, takie jak nasz DOM, szczególnym zmartwieniem są rosnące koszty zakupu środków ochrony indywidualnej. Jednorazowy ubiór: kombinezon, maseczka, rękawice, obuwie – to koszt minimum 120 zł. Same środki ochrony indywidualnej osób wchodzących do jednej osoby zarażonej lub nawet potencjalnie zarażonej, to dzienny koszt około 1000 zł. Takie koszty dla DPS-ów są OGROMNYM obciążeniem. Ze względu na stałe i ciągle rosnące zapotrzebowanie na środki ochrony indywidualnej stało się to naszym głównym zmartwieniem w kontekście finansowym, bo ceny są horrendalne. A przecież nie wiemy, jakie będą za kilka dni czy tygodni.

Może powinniśmy w Pana imieniu zaapelować do władz, czy mieszkańców o wsparcie w jakimś obszarze waszej działalności? Oddajemy się do dyspozycji…

Mamy trudny czas dla wszystkich i dlatego powinniśmy wspierać się nawzajem. Tak jak ja osobiście wsparłem finansowo nasz szpital powiatowy (jakiś czas temu), tak teraz my potrzebujemy pomocy. Ze względu na ogromny wzrost kosztów prowadzenia Domu, każda forma wsparcia jest ogromnym szczęściem. Jeśli samorządy, firmy i osoby o wielkich sercach zechcą nas wesprzeć w zakupie kombinezonów, maseczek, rękawiczek, płynów dezynfekcyjnych lub innych produktów (jesteśmy domem i wszystko to, co używa się w domu używa się również u nas tylko 50 razy więcej) to będziemy ogromnie wdzięczni. Każde wsparcie jest dla nas bardzo cenne.

Dziękujemy za rozmowę Pawłowi Radomskiemu Prezesowi Fundacji i prowadzącemu DPS „Dom z Sercem” w Komorowie.

704 views

Zamieścił: admin

Udostępnij ten artykuł na
%d bloggers like this:
Przeczytaj poprzedni wpis:
Pracowite Święta Wielkanocne i wiosna strażaków z powiatu wołomińskiego

Niestety, tegoroczny bezdeszczowy kwiecień oznacza wyjątkowo pracowity okres dla strażaków z powiatu wołomińskiego. Tylko na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni odnotowano...

Zamknij