Zamieścił admin - mar 31, 2026
Kobyłka oddała hołd bohaterskiej nauczycielce
W niedzielę, 22 marca w Kobyłce odbyła się poruszająca uroczystość odsłonięcia tablicy, upamiętniającej Zofię Brzozowską. Ta bohaterska, emerytowana nauczycielka w czasie niemieckiej okupacji zapłaciła najwyższą cenę za ratowanie żydowskich współobywateli. Uroczystości, wpisujące się w obchody Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, zainaugurowała Msza Święta w Kościele p.w. św. Kazimierza Królewicza.Po zakończeniu Liturgii zgromadzeni goście wysłuchali przemówień przywołujących postać bohaterki oraz tragiczne wydarzenia sprzed lat. Głos zabrali: Dyrektor warszawskiego oddziału IPN dr Tomasz Łabuszewski, Burmistrz Kobyłki Konrad Kostrzewa oraz wnuczka upamiętnionej, p. Ewa Piotrowska.Zofia Brzozowska, emerytowana nauczycielka przez wiele miesięcy ukrywała w swoim domu przy ul. Warszawskiej żydowską rodzinę Blinbaumów: Leokadię, Lucjana oraz ich syna Adama, ocalonych z wołomińskiego getta. Mimo wszechobecnego terroru i grożącej kary śmierci, trwała przy swoich podopiecznych do końca.Tragedia rozegrała się 1 września 1943 r. Niemiecka żandarmeria odkryła kryjówkę. Okupanci zamordowali na miejscu wszystkich domowników, a budynek splądrowali i podpalili. Relacje świadków malują obraz wyjątkowego okrucieństwa, Zofia Brzozowska miała zostać wrzucona do wykopanego grobu, gdy jeszcze dawała oznaki życia.– Postawa Pani Zofii, która była nauczycielką, może być dla nas wzorem także dzisiaj, ucząc szacunku do drugiego człowieka w każdym środowisku – podkreślił Burmistrz Konrad Kostrzewa.Kulminacyjnym punktem wydarzenia było odsłonięcie w kościele tablicy pamiątkowej, ufundowanej przez Oddziałowe Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Warszawie. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele samorządu, m.in. radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego Konrad Rytel, radni miejscy oraz licznie przybyła młodzież z kobyłkowskich szkół podstawowych (nr 1 i nr 2).Obecność uczniów nadała wydarzeniu szczególny wymiar sztafety pokoleń. Jak zaznaczyli mówcy, historia Zofii Brzozowskiej to nie tylko zapis wojennej martyrologii, ale przede wszystkim żywe zobowiązanie do odwagi w czynieniu dobra.Wnuczka bohaterki, pani Ewa Piotrowska, w krótkich, pełnych wzruszenia słowach podziękowała władzom i mieszkańcom Kobyłki za zachowanie pamięci o jej babci, wskazując, że przykład pozostawiony przez przodkinię jest dla niej powodem do dumy i życiowym drogowskazem. /opr. R.L.;foto: UM...
Więcej...