ggg ggg
ggg ggg

BURMISTRZ PYTA, PKP ODPOWIADA

Rozmowa Janiny Czerwińskiej – Redaktora Naczelnego „KURIERA W…” z burmistrzem Łochowa Robertem Gołaszewskim

W trakcie dzisiejszej Sesji odczytał Pan pismo z PKP w głośnej ostatnio w Łochowie sprawie postawienia Panu zarzutów przez Prokuraturę. Czy uważa pan, że jego treść wszystko wyjaśnia?

– Dla mnie sprawa jest jasna od samego początku, ale wobec ciągle powtarzanych przez skarżące mnie osoby kłamstw i oszczerstw postanowiłem zadać PKP proste pytanie. „ … Czy opinia burmistrza Łochowa Roberta Gołaszewskiego z 2 sierpnia 2017 roku … jest dokumentem zmieniającym wybór przez PKP PLK S.A. rozwiązania skrzyżowania dwupoziomowego w km 57,915 linii kolejowej nr 6 w Łochowie z tunelu na wiadukt ?”. Również Prokuratura Rejonowa w Węgrowie postawiła mi zarzut, że wspomnianym dokumentem umożliwiłem PKP zamianę tunelu na wiadukt, więc odpowiedź na to pytanie w mojej ocenie wydaje się być kluczowa dla zrozumienia istoty całej sprawy.

I jakie otrzymał Pan wyjaśnienia od inwestora?

– PKP w odpowiedzi, która dotarła do Urzędu na początku grudnia tego roku informuje, że – „ … pismo opiniujące koncepcję projektową na wykonanie skrzyżowania dwupoziomowego zostało złożone w odniesieniu do koncepcji, która … była jedynie wstępną informacją na temat planowanej inwestycji…”. W dokumencie czytamy również, że – „… treść pisma … nie była wiążąca dla Zamawiającego …”. I tu jest podstawowa różnica w błędnej ocenie faktów przez osoby mnie skarżące. W dalszej części inwestor wyjaśnia do czego potrzebna była mu opinia burmistrza – „… Konsultowana koncepcja służyła wypracowaniu i umieszczeniu ostatecznie w projekcie budowlanym rozwiązań najkorzystniejszych i możliwych do zrealizowania z punktu widzenia Zamawiającego …”. Z tego jednoznacznie wynika, że ja nic nie zamieniłem, a jedynie poprzez uwagi do projektu działałem w interesie skarżących mnie mieszkańców, żeby zapewnić im jak najlepszą komunikację. Poprosiłem wówczas inwestora o przedłużenie ulicy Dolnej od Szkolnej do Wyszkowskiej oraz o poszerzenie i wydłużenie dróg lokalnych. Gdybym tych potrzeb nie zgłosił to inwestor by ich nie uwzględnił w projekcie i po wykonaniu inwestycji padłyby pytania – dlaczego burmistrz tego nie wywalczył? Oprócz tego musimy mieć świadomość, że tego typu uwagi to dodatkowe koszty dla wykonawcy.

W swoim oświadczeniu i wypowiedziach podkreśla Pan, że cała ta sytuacja jest elementem politycznej nagonki na Pana. Co za tym przemawia?

– Do czasu publikacji kolejnego artykułu w Gazecie Wyborczej nie komentowałem prowadzonego przez Prokuraturę postępowania, ale ten wyjątkowo nierzetelny materiał szyty na zamówienie przelał czarę goryczy. Musiałem się do tego odnieść. W skrócie można by go skwitować za autorem, że PISowski burmistrz uprawiał samowolkę i sam zamienił tunel na wiadukt. Każdy zdrowo myślący czytelnik wie, że nawet, gdyby jakiś burmistrz chciał tak zrobić, to obowiązujące w Polsce procedury mu to uniemożliwiają. Ja na pewno takich pomysłów nigdy nie miałem. Problem w tym, że nie o wiadukt tutaj chodzi tylko o mnie. Powtarzam po raz kolejny, że w ciągu całego procesu zarówno ówczesny przewodniczący Rady Andrzej Suchenek, który był też radnym z tego terenu, jak i pozostali radni byli przeze mnie na bieżąco o wszystkim informowani. Na spotkanie 12 czerwca 2017r. organizowane przez PKP zaproszeni byli wszyscy radni. Z zaproszenia skorzystało 8 i wszyscy, w tym radna Urszula Kalinowska (która dziś się tego wypiera), opowiedzieli się za rozwiązaniem z wiaduktem. Przez ponad pięć miesięcy radni popierali to rozwiązanie i nie było z ich strony ani jednego głosu sprzeciwu. Dopiero w listopadzie nagle część radnych zmieniła zdanie i na spotkaniu z mieszkańcami rozpoczął się atak na moją osobę. Miałem świadomość, że zbliża się rok wyborczy i konkurencja musi znaleźć oś sporu, bo do tej pory zbyt dobrze się wszystko w Łochowie układało. Rok 2018 to skargi na mnie do najważniejszych osób w państwie. Blokada drogi krajowej, rezygnacja przewodniczącego i stałe awantury w Radzie, której przewodniczyła Urszula Kalinowska. Zresztą w końcówce kadencji pani Kalinowska doprowadziła już do takiej sytuacji, że niewiele brakowało, aby przestała tą Przewodniczącą być, ponieważ traciła poparcie we własnym obozie. Za wszelką cenę próbowano we mnie uderzyć i podważyć moją wiarygodność.

Mimo tego wybory rok temu wygrał Pan zdecydowanie i to nie tylko Pan, a cały komitet.

– Tak dziękuję za to moim mieszkańcom i mojej drużynie. Wydawało mi się wtedy, że nareszcie stabilna sytuacja w Radzie pozwoli nam wspólnie realizować wskazane w kampanii cele, bo potrzeb w gminie mamy bardzo dużo. Niestety, nasza radość nie trwała długo. Początek kadencji to kolejne skargi i oskarżenie do prokuratury. Analizując jego podstawy byłem spokojny, ponieważ podobną opinię do mojej wydało 13 innych organów, w tym były Starosta Węgrowski, więc czekałem tylko na jak najszybsze wyjaśnienie sprawy. Stało się jednak inaczej. Prokuratura postawiła mi zarzut. Dziś w mediach pan Fedorczyk tłumaczy, że wówczas został wprowadzony w błąd i podpisał opinię dotyczącą wiaduktu. Szkoda, że nie pamięta swojego wystąpienia na Sesji naszej Rady z 29 listopada 2017 roku, kiedy to mówił o tunelu, a trzy tygodnie później podpisał opinię odnoszącą się do wiaduktu. Czyżby inaczej mówiło się do publiczności, a inaczej, gdy rozmawia się bezpośrednio z fachowcami? Warto też przypomnieć byłemu Staroście, że na spotkaniu w Węgrowie w grudniu 2017r. przed podpisaniem opinii byli też razem z nami: przedstawiciele PKP, wykonawcy oraz Przewodniczący Rady Andrzej Suchenek, który doskonale znał całą sprawę. Pan Fedorczyk tłumaczy dziś, że później jakimiś pismami odwołał swoją opinię, ale gdyby tak się stało to wykonawca nie mógłby złożyć kompletu dokumentów do decyzji lokalizacyjnej, a decyzja na tę inwestycję już jest wydana. Do tego całego galimatiasu w międzyczasie została włączona pani Agata Dąmbska, która nigdy wcześniej nie wykazywała zainteresowania sprawami Łochowa.

Tak dzisiaj ta pani na różnych spotkaniach między innymi na sesjach i w mediach mówi, że reprezentuje mieszkańców Łochowa.

– Moim zdaniem tylko mówi, a reprezentuje z pewnością moich oponentów, w których towarzystwie porusza się doskonale. Łochów to małe miasto i ludzie w większości się znają. Ta pani była mocno zaangażowana w kampanii parlamentarnej i samorządowej po stronie mojej konkurencji. Dlatego nazwijmy rzeczy po imieniu – PISowski burmistrz cytując za Wyborczą, to dla niej bardzo dobry cel. Dziwię się tylko tak doświadczonym samorządowcom związanym z PSL-em, że problemy Łochowa chcą rozwiązać za pośrednictwem Agaty Dąmbskiej. W mojej ocenie komuś cały czas zależy na wprowadzeniu destabilizacji w gminie i wywoływaniu awantur, a dowodem na to jest blokowanie kluczowych dla gminy inwestycji, na które jest już zapewnione finansowanie. Chodzi mi o wiadukty, które powinny być wykonane podczas wcześniejszej modernizacji linii kolejowej, obwodnicę Łochowa, a ostatnio nawet przebudowę drogi krajowej w Kamionnie. Wcześniej przez lata słyszeliśmy, że nie ma na te rozwiązania pieniędzy, a teraz, gdy inwestycje są na wyciągnięcie ręki znajdują się osoby, które je zaskarżają i za wszelką cenę dążą do ich zablokowania.

W takim razie czy powstanie wiadukt na Wyszkowskiej? Pani Dąmbska na Sesji mówiła, że Pan kłamie i inwestycji nie będzie.

– Oczywiście, że powstanie. To jest tylko kwestią czasu. Nic nie poradzę na to, że ta pani rozsiewa nieprawdziwe informacje, ale widocznie ma w tym określony cel. Procedura w związku z zaskarżeniami idzie powoli, ale do przodu. Jest już wydana decyzja lokalizacyjna. Wojewoda Mazowiecki w obwieszczeniu poinformował, że na początku października na wniosek PKP wszczął postępowanie o wydanie pozwolenia na budowę i na przełomie roku powinniśmy się spodziewać zakończenia tej procedury. Wobec powyższego na początku przyszłego roku z dużym opóźnieniem, ale powinny ruszyć roboty w terenie.

Dziękujemy za rozmowę.

920 views

Zamieścił: admin

Udostępnij ten artykuł na
%d bloggers like this:
Przeczytaj poprzedni wpis:
Kobyłka gotowa na Święta!

W ubiegły piątek, 6 grudnia na placu obok Miejskiego Ośrodka Kultury w Kobyłce można już było poczuć magię zbliżających się...

Zamknij