ggg ggg ggg

… bo tu jest mój i Twój dom.

Kurier W…:
Coraz częściej powtarzane są informacje, że kandyduje Pani na wójta gminy Strachówka. Nigdzie nie znalazłam Pani oficjalnej deklaracji, stąd moje pytanie: będzie Pani ubiegała się o ten urząd?

Krystyna Ołdak:

Rzeczywiście, zanim podjęłam decyzję docierały do mnie informacje z terenu gminy i z okolic, że będę kandydować. Dało mi to wiele do myślenia. Przeprowadziłam więc wiele rozmów z mieszkańcami, ale również z osobami z zewnątrz, którym bliskie są sprawy naszej gminy. W konsekwencji zdecydowałam, że tak. Będę kandydować w obecnych wyborach. Wiem, czego chcę. Kandyduję na stanowisko wójta Strachówki, nie przyjęłam propozycji do Rady Powiatu czy sejmiku wojewódzkiego, dając szanse innym aktywnym osobom. Uważam, że każdy musi umieć dokonać zdecydowanego wyboru.

_DSC6061

Kurier W…:
Od wielu lat jest Pani mocno zaangażowana w sprawy gminy. Skąd ta pasja?

Krystyna Ołdak:

Mój życiowy bagaż doświadczeń liczy w Strachówce prawie 30 lat, więcej niż w moich rodzinnych stronach Podlasia. Tu jest i mój dom, i moja Rodzina, i ludzie których znam i cenię, moje miejsce na ziemi. W Strachówce jest wszystko, co kocham.

Kurier W…:
Jak ocenia Pani obecną kadencję władz samorządowych w Strachówce? Dlaczego, według Pani, zmiana na stanowisku wójta jest konieczna?

Krystyna Ołdak:

Od początku tej kadencji Rada Gminy zdecydowała, że będzie kontynuowała przygotowane plany inwestycyjne oraz rozpocznie nowe, oczekiwane przez mieszkańców. Dokończyliśmy budowę sali gimnastycznej, tak mocno wcześniej krytykowanej w przestrzeni publicznej, remont świetlicy wiejskiej w Strachówce, wyposażenie mini-siłowni. Ku mojemu ogromnemu zadowoleniu wybudowaliśmy boisko Orlik, do której to inwestycji mocno namawiałam Wójta i Radę przez cały 2011 rok. Przekazując informacje kierowane do mnie jako radnej w tej sprawie, pokazując możliwości minimalnych kosztów własnych, pilnując ostatecznych terminów złożenia wniosku uważam, że mam ogromny udział w powstaniu Orlika. W naszej gminie w tej kadencji Rada odpowiedzialnie podeszła do propozycji nowych inwestycji i udzielała zawsze „zielonego światła” Wójtowi: rozpoczęliśmy budowę wodociągów, budowę garaży i świetlicy w Równem, w grudniu 2013 roku jednomyślnie podjęliśmy uchwałę o budowie Ośrodka Zdrowia.
Inna sprawa to nasze uwagi do jakości przeprowadzanych inwestycji i niepodejmowaniu realizacji zadań koniecznych z punktu widzenia podstawowych potrzeb mieszkańców, jak choćby oświetlenia wielu wsi czy remonty dróg. Zmiana jakościowa, to pierwsza zmiana jaka musi nastąpić, druga zmiana dotyczy stylu zarządzania. Nie można narażać gminy na straty przez zaniedbania, lekceważyć wniosków radnych i populistycznie zarządzać majątkiem gminnym. O tym jednak nie chciałabym teraz mówić.

Kurier W…:
Pracowała Pani społecznie jako lider Grupy Inicjatywnej, pełni Pani funkcję przewodniczącej i zastępcy Komisji Rady Gminy, jest Pani członkiem komisji konkursowych w Urzędzie Marszałkowskim, mentorem w Centrum Edukacji Obywatelskiej, ekspertem komisji kwalifikacyjnych i egzaminacyjnych, prowadzi lokalną organizację pozarządową, pomaga Pani miejscowym organizacjom. Otrzymała Pani za działalność społeczną „Laur Kobiety” oraz tytuł „Społecznik Roku”. To nie jedyne Pani obszary działalności i społecznego zaangażowania. Od wielu lat robi to Pani z zaangażowaniem i skutecznie. Kobieta na stanowisku wójta to jednak niespotykane zjawisko w powiecie wołomińskim. Czy Pani kandydatura to dobra propozycja dla gminy?

Krystyna Ołdak:

Stereotypy są mocno zakorzenione w świadomości, ale wystarczy rozejrzeć się po scenie politycznej i zauważyć, że kobiety sprawdzają się na najwyższych stanowiskach w kraju, wielu miast i gmin. Najlepszym przykładem jest gmina Zabierzów kierowana przez wójta Elżbietę Burtan, która w roku 2013 została „Najlepszą Gminą Wiejską w Polsce”. Moim zdaniem liczą się kompetencje, zaangażowanie i odpowiedzialność, a nie płeć. Udowodniłam, że umiem świetnie zarządzać czasem: tak jak Pani powiedziała, pracuję zawodowo, społecznie, a przy tym studiuję na studiach podyplomowych oraz prowadzę normalny dom. Myślę, że nasi mieszkańcy nie będą kierować się stereotypami tylko rozsądkiem. Poza tym ważny jest zespół ludzi z którym się pracuje, organizacja pracy i to determinuje powodzenie w rozwiązywaniu problemów, realizacji zadań.

Kurier W…:
Jak Pani postrzega swoją rolę jako Wójta Gminy?

Krystyna Ołdak:

Do tego, aby dobrze pełnić rolę gospodarza gminy należy mieć merytoryczną wiedzę o samorządzie, kompetencjach władz samorządowych oraz po prostu być odpowiedzialnym i rzetelnym w pracy. Moim zdaniem dobry wójt to taki, który traktuje władzę jak służbę. Służbę ludziom i dla ludzi. Dobry wójt musi umieć racjonalnie wykorzystywać środki budżetowe, umieć nimi gospodarować, pozyskiwać fundusze zewnętrzne na projekty, zwłaszcza inwestycyjne. Umiejętność dobrego zarządzania budżetem gminy oraz sprawowanie funkcji z odpowiedzialnością jest wielką sztuką dostępną, moim zdaniem, doświadczonemu człowiekowi. Na stanowisku wójta trzeba widzieć dalej i z perspektywy przyszłych celów, a nie doraźnych korzyści, bo to nie prywatny biznes tylko służba sprawom publicznym i mieszkańcom. Nasza gmina nie może pozwolić sobie na zaniedbania terminów, na nawożenie dróg tefra-stabem, zanieczyszczającym środowisko czy budowę dróg, które trzeba remontować po niedługim czasie używania. Nie można też nie słyszeć krytycznych głosów mieszkańców i ukrywać problemy.

Kurier W…:
Jaką ma Pani wizję pracy dla dobra gminy, jeśli wyborcy obdarzą Panią zaufaniem i zagłosują 16 listopada?

Krystyna Ołdak:

Do tego jeszcze długa droga kampanii wyborczej. Mam poważne sygnały, że powinnam się wycofać, bo czeka mnie brudna kampania i „rozjadą mnie autobusem”. Liczę na rozwagę ludzi odpowiedzialnych za styl kampanii, bo na wyborach świat się nie kończy. Poważni ludzie licytować się będą na fakty, argumenty, pomysły, a nie plotki, oszczerstwa i pomówienia, być może zmanipulowane nagrania czy słowa. Po otrzymaniu mandatu zaufania od wyborców zamierzam zarządzać dobrem gminnym uczciwie i sumiennie. W nowej perspektywie unijnej dostęp do środków unijnych będzie łatwiejszy partnerstwie z innymi gminami. Dlatego już teraz nawiązuję kontakty z kandydatami z innych gmin, burmistrzami i wójtami obecnej kadencji, aby tuż po wyborach przystąpić z gotowymi pomysłami do pracy. Dla mnie nie liczy się partia, komitet czy nazwa. Dla mnie liczy się człowiek, z którym mam współpracować i jego podejście do pracy.

KURIER W… Dziękujemy za rozmowę.

1 558 views

Zamieścił: admin

Udostępnij ten artykuł na
%d bloggers like this:
Przeczytaj poprzedni wpis:
Anna Pieńkowska wchodzi do gry

Pułtuskie Forum Samorządowe zaprezentowało swoją kandydatkę na funkcję burmistrza Pułtuska. Jest nią Anna Pieńkowska, doktor historii i wykładowca Akademii Humanistycznej...

Zamknij