25 grudnia 1943 roku na uroczysku Mękaliny w okolicach Udrzynka, Knurowca i Budykrza (gmina Brańszczyk na Mazowszu) znajduje się miejsce kaźni zgotowanej Polakom przez Niemców, w okresie II wojny światowej.

Na początku były to groby pomordowanych. Następnie mieszkańcy upamiętnili zamordowane ofiary pomnikiem z kamienia pochodzącym z lat 80 XX wieku. Od dekad hołd pomordowanym oddają uczniowie, kombatanci, mieszkańcy okolicznych miejscowości i rodziny poległych. Podobnie było 4 stycznia 2026 roku.
Trzeba przypomnieć tę haniebną niemiecką zbrodnię. 25 grudnia 1943 roku,
Niemcy dokonali brutalnej zbrodni na rodzinie leśnika Stanisława Pieńkosa oraz pracownikach gajówki Udrzynek wspierających lokalną konspirację. W związku z tym, że przechowywali broń Armii Krajowej i tworzyli ważny punkt kontaktowy polskiego podziemia zostali poddani torturom, ale nie wydali Niemcom miejsca ukrycia broni ani współpracowników, dlatego okupanci zamordowali dziewięć osób, w tym członków rodziny leśnika oraz żołnierzy Armii Krajowej. Prawdę o ludobójstwie poznano od ocalonego 24-letniego Henryka Pieńkosa i 2,5-letniego Andrzejka Kukwy.
4 stycznia 2026 r. na wspólne obchody upamiętniające Bohaterów oraz Ofiary tragicznych wydarzeń z 25 grudnia 1943 roku do Mękalin zaprosili organizatorzy: Zielony Knurowiec, SP w Knurowcu, KGW oraz samorząd Gminy Brańszczyk.
O godz.13:30 spod Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Leśnej Placówki AK „Mrowisko” w Knurowcu wyruszył Marsz Pamięci – symboliczny gest hołdu dla tych, którzy oddali życie za wolność naszej Ojczyzny. W ramach programu uroczystości: odbyła się Msza Święta, wystąpienie prof. Andrzeja Kukwy, złożenie kwiatów i zapalenie zniczy przez delegacje m.in. gminy Brańszczyk na czele z wójtem Wiesławem Przybylskim i przewodniczącym Rady Gminy Andrzejem Skłuckim wraz z radnymi; rodziny pomordowanych, delegacje: Związku Piłsudczyków, Nadleśnictwa, młodzieży szkolnej, stowarzyszeń i jednostek OSP. Organizatorzy przygotowali również gorący poczęstunek dla uczestników po zakończeniu części oficjalnej.
To wydarzenie jest nie tylko ważną lekcją historii, ale także chwilą zadumy i wspólnej pamięci o tych, którzy ponieśli najwyższą ofiarę w imię wolności, a także wyraz szacunku i troski o lokalne dziedzictwo.
/KW/




















