ggg ggg

Zemsta polityczna radnych PSL i nowej koalicji w powiecie wyszkowskim?

Słuchając na przełomie roku 2021/2022 sesji Rady Powiatu Wyszkowskiego można odnieść wrażenie, że przedstawicieli nowej koalicji, która zawiązała się w ubiegłym roku, mocno denerwuje sam fakt, że ani starosta wyszkowski Jerzy Żukowski, ani grupa zgromadzona wokół radnych Prawa i Sprawiedliwości, nie chcą odejść w niebyt polityczny.

Przypomnieć należy, że nową koalicję stworzyli byli radni pod przewodnictwem burmistrza Wyszkowa Grzegorza Nowosielskiego z radnymi z PSL-u. Pod koniec roku 2021w naszej gazecie przedstawialiśmy działania byłych koalicjantów w powiecie wyszkowskim, zakończone jak obserwujemy generalnie przejęciem władzy w samorządzie powiatu wyszkowskiego przez radnych z PSL. Wydaje się, że koszt zerwania koalicji zapewniającej Polskiemu Stronnictwu Ludowemu większość stanowisk w Radzie i wpływ na zarządzanie powiatem, okazuje się dla nich być niewystarczający. Nowa koalicja jak na razie nie jest w stanie odwołać starosty z PiS Jerzego Żukowskiego, więc szuka możliwości, aby pozbawić istniejącą opozycję, czego się da. Na jednej z sesji, np. podjęto szereg decyzji (bo przecież mają większość) zmieniających wcześniejsze decyzje i umowy zawierane przez starą koalicję. Tsunami zmian kadrowych ruszyło nieomal natychmiast i wymiotło przewodniczących oraz wiceprzewodniczących w Radzie Powiatu. Przykładem może też być decyzja o wycofaniu się ze Związku Samorządów Polskich współdziałających za koalicją z PiS, a pozostawienie przynależności do bardziej opozycyjnego Związku Powiatów Polskich. Takich wydawałoby się drobnych posunięć nowych koalicjantów jest więcej. Teraz przyszła kolejna okazja, aby jak się wydaje dokonać zemsty na niepokornej grupie i zawadzającym staroście Jerzym Żukowskim.
Sesja, która odbyła się 29 grudnia 2021 r. zajęła się m.in. dietami radnych i ustaleniem wynagrodzenia starosty wyszkowskiego.
Obecnie rządzącej koalicji nie zostało na tyle przyzwoitości, aby staroście Jerzemu Żukowskiemu podnieść do godziwego poziomu wynagrodzenie w związku z przywróceniem przez parlament możliwości zmiany wynagrodzeń za pracę.
W 2018 roku ustawowo obniżono wszystkim samorządowcom diety i wynagrodzenia o 20%. Teraz parlament dał możliwość podwyższenia stawek, bo w 2021 r. parlament te przepisy zmienił oraz zobowiązał do zmiany stawek na wyższe. Jednak do tego potrzeba w samorządzie podjąć odpowiednią uchwałę i podczas kolejnej sesji radni zdecydowali o ustaleniu następujących nowych stawek diet:
– dieta przewodniczącego Rady Powiatu: 3 tys. 467 zł netto (dotychczas 2 tys. 167 zł) – wzrost o 50%
– dieta nieetatowych członków Zarządu: 3 tys. 467 zł netto (dotychczas 2 tys. 167 zł) – wzrost o 50%
– dieta wiceprzewodniczącego Rady Powiatu oraz przewodniczących komisji: 2 tys. 810 zł netto (dotychczas 1 tys. 756 zł) – wzrost o 60%
– dieta radnego: 2 tys. 372 zł netto (dotychczas 1 tys. 209 zł) – wzrost o 95%.
Za nieobecność na sesjach czy komisjach radnym będzie potrącane 10% diety.
Jak się okazuje tu podziałów politycznych nie było, bo radni opozycyjni do rządzącej Zjednoczonej Prawicy skwapliwie skorzystali z przeprowadzonej przez większość parlamentarną zmiany wynagrodzeń. Dopiero, gdy przyszło do ustalania wynagrodzenia starosty wyszkowskiego, większość koalicyjna w Wyszkowie pokazała swoje prawdziwe oblicze. Przyznane Staroście Wyszkowskiemu przez radnych wynagrodzenie jest najniższe z możliwych dopuszczonych przepisami. Maksymalnie starosta mógłby zarabiać 20 tys. 040 zł brutto + tzw. dodatek za wysługę lat, czyli ponad 22 tys. zł. W przypadku starosty Jerzego Żukowskiego podwyżka jest następująca:
– wynagrodzenie zasadnicze: 8 tys. 344 zł brutto (było 4 tys. 800 zł),
– dodatek funkcyjny: 2 tys. 760 zł brutto (było 2 tys. 100 zł),
– dodatek specjalny: 3 tys. 331 zł brutto (było 2 tys. 760 zł),
– dodatek stażowy: 1 tys. 668 zł brutto (było 960 zł).
Łącznie po podwyżce starosta będzie zarabiał 16 tys. 104 zł brutto i otrzyma wyrównanie pensji od sierpnia. Dotychczas zarabiał 10 tys. 620 zł brutto. Wzrost pensji Jerzego Żukowskiego nastąpi o 55%. Wygląda na to, że chęć pokazania staroście swojej przewagi, który przecież ma za sobą kilkuletnią kadencję i zasługuje na godziwą podwyżkę, jest wśród członków nowej koalicji wyjątkowa. Wydaje się, że jest to odreagowywanie przez radnych PSL-u kilku lat odsunięcia od władzy. Nie ma, co się dziwić, bowiem na czele Rady Powiatu obecnie zasiada były starosta, który rządził przez trzy kadencje, czyli 12 lat, ale mieszkańcy powiatu w wyborach samorządowych odrzucili członków PSL.
Przepychanki w Starostwie Wyszkowskim mają na celu zmarginalizowanie obecnych radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz osób ich wspierających. Wszelkie metody, aby skłócić tę grupę są stosowane, bo chodzi przecież o „odbicie” z rąk obecnych przeciwników (dawnej koalicjantów) stanowiska starosty, które nadal piastuje Jerzy Żukowski. Jak się okazuje wszelkie próby zarządzania Powiatem przez obecnego starostę Żukowskiego zaczynają być ograniczane. W Radzie większość ma nowa koalicja na czele z przewodniczącym Bogdanem Pągowskim (PSL), a w Zarządzie Powiatu też objęli większość i mając trzy osoby: dwóch członków Zarządu i wicestarostę, który był obsadzony na to stanowisko zgodnie z ustaleniami umowy starej koalicji przez burmistrza Grzegorza Nowosielskiego.
Ostatnią odsłonę walki o władzę możemy obserwować podczas zdalnej sesji nadzwyczajnej w dniu 10 stycznia 2022 roku. Oczywiście wynik tego głosowania mógł być tylko jeden – większość ma koalicja, więc zanim zaczęła się ta sesja starosta przegrał głosowanie. 11 radnych (nowa koalicja) było za – przeciw 8 radnych (PiS + niezależni). Jednak po wysłuchaniu obu stron wynika, że starosta Jerzy Żukowski nie siedział cicho i przeciwstawił się ustawianiu go przez nową koalicję. 8 radnych wystąpiło z oświadczeniem wzywającym starostę do zaprzestania łamania zapisów statutu powiatu oraz respektowania aktów prawa, w tym prawa miejscowego. W apelu podniesiono bardzo górnolotne sprawy: „Apelujemy do Pana o:
1. poszanowanie reguł prawnych i zasad lokalnej kultury politycznej
2. zaprzestanie naruszania fundamentów, na których zbudowana jest samorządność
3. szanowanie zasad demokratycznego państwa prawa.”
Jak się okazało sednem problemu stało się naruszenie przepisów, które miały miejsce podczas posiedzenia Zarządu Powiatu w dniu 4 stycznia 2022 roku i to się spotkało z zaniepokojeniem i sprzeciwem radnych wnioskujących do przewodniczącego Bogdana Pągowskiego o zwołaniu nadzwyczajnej sesji, i podjęcie tej piętnującej uchwały. Zaznaczyć należy, że przewodniczący, gdy otrzymał wniosek natychmiast 7 stycznia zadecydował o zwołaniu sesji nadzwyczajnej. Co było powodem tego oburzenia 8 radnych? Zarząd zebrał się w dniu 4 stycznia z udziałem pięciu osób: starosty Jerzego Żukowskiego, trzech członków Zarządu: Teresy Czajkowskiej, Bogdana Frąckiewicza, Pawła Delugi oraz wicestarosty Leszka Marszała. Z wyjaśnień podczas sesji wynika, że tuż przed spotkaniem wicestarosta Leszek Marszał przesłał do ustalonego porządku obrad – 7 nowych dokumentów. Jak wyjaśnia starosta Żukowski „liczne, duże i ważne zagadnienia”, z którymi nikt nie miał możliwości zapoznać się, nawet przeczytać, a co dopiero merytorycznie odnieść do materiału. Starosta zdaniem radnych, nie dopuścił do przegłosowania rozszerzenia porządku obrad o te nowe dokumenty, więc oburzeni Panowie Marszał, Frąckiewicz i Deluga opuścili obrady. Co gorsza nie wyznaczył nowego posiedzenia Zarządu, więc grupa 8 radnych zebrała się i zaniepokoiła o demokrację w powiecie. Z kolei zaatakowany starosta Żukowski też wygłosił oświadczenie z apelem do radnych stwierdzając m.in.: „Wyrażam zaniepokojenie zachowaniem wymienionych trzech członków Zarządu, które miało miejsce 4 stycznia, jak również późniejszymi wydarzeniami, które mogą doprowadzić do niepotrzebnych, złych emocji oraz w sposób trudny do przewidzenia sparaliżować pracę Zarządu. Pierwszy raz od reaktywowania powiatu w 1998 r. w tak rażący sposób próbuje się ograniczyć kompetencje oraz prawa starosty powiatu”. W swoim oświadczeniu starosta jeszcze doprecyzował swoją wypowiedź:
„Pierwszy raz w historii naszego powiatu wicestarosta Leszek Marszał, członek Zarządu Bogusław Frąckiewicz i członek Zarządu Paweł Deluga w tak rażący sposób naruszyli statut powiatu – §57, który mówi, że do obowiązków członków Zarządu należy w szczególności udział w posiedzeniu Zarządu, co w dniu 4 stycznia zostało naruszone przez odmowę wzięcia udziału ww. w dalszym procedowaniu posiedzenia zarządu”.

Jak tak rozpatrzymy sytuację, to mało poważnie raczej zachowali się członkowie Zarządu z wicestarostą. Jednak w trakcie dyskusji okazało się, że to wcale o to nie chodzi! Jak stwierdziła radna Ewa Bartosiewicz – 90% komentarzy i pytań nie dotyczy tematu sesji nadzwyczajnej, a obecna koalicja skupia się na biczowaniu starosty i ogólnie bije pianę, a sednem sprawy jest to, że na 5 minut przed Zarządem wicestarosta Leszek Marszał złożył szereg istotnych uchwał i ważnych uchwał. „Państwo obrazili się jak chłopcy i wyszliście z obrad… To są rzeczy niedorzeczne, nie na temat”.
Rzeczywistą kością niezgody była sprawa podpisania przez starostę dwóch umów na obsługę i zatrudnienie nowej kancelarii, co radni i wicestarosta później wypomnieli. Dalej okazało się, że gdy starosta Jerzy Żukowski, jak twierdzi podpisał umowę po odpowiednich ogłoszeniach i przetargach oraz stwierdzeniu, że oferta była korzystna, bo to leżało w jego kompetencjach. Zaś, ani tryb i załatwienie sprawy nie spodobało się przede wszystkim wicestaroście Marszałowi i członkom Zarządu. Na inne sprawy kontrowersyjne zwróciła uwagę w swojej wypowiedzi członek Zarządu Teresa Czajkowska, że nagle „trzeba podejmować uchwałę o zmianie regulaminu organizacyjnego starostwa, zmianie regulaminu PUP? Czy pani dyrektor PUP ma informację, że za chwilę będzie zmieniony regulamin? I tak do końca, łącznie z projektami uchwał o zrywaniu umowy podpisanej z kancelarią prawną. To starosta ma bezpośredni nadzór nad radcami prawnymi i nagle okazuje się, że to Zarząd podpisuje umowy z kancelarią lub podejmuje decyzję o zerwaniu umowy”. Dalej zaś okazało się, że wicestarosta Leszek Marszał i członek Zarządu podpisali drugą umowę, ale niestety po wcześniejszym dokonaniu tego przez Starostę, co chyba najbardziej ich zdenerwowało.
Podsumowując – temat sesji nadzwyczajnej i apel 8 radnych jest pretekstem, a przyjęta uchwała to wielkie przedstawienie…, bo większość mają. Mogą przegłosować, co tylko się da, aby starosta Żukowski nie mógł nic w powiecie im poprzestawiać. Stwierdzenie radnych, że starosta oszukał Zarząd niestety chyba nie jest prawdą.
Ciąg dalszy będzie, bo już radny koalicyjny Adam Mróz zapowiedział, że sprawa się nie zakończy. Będą kierować ją do komisji rewizyjnej lub komisji skarg i wniosków.
/Janina Czerwińska/

170 views

Zamieścił: admin

Udostępnij ten artykuł na
%d bloggers like this:
Przeczytaj poprzedni wpis:
Mękaliny – pamiętamy!

2 stycznia w dawnej leśniczówce Mękaliny została odprawiona uroczysta Msza Polowa. W ten sposób mieszkańcy Gminy Brańszczyk uczcili pamięć o...

Zamknij