ggg ggg ggg ggg

Spokojna sesja w Zabrodziu, ale z projektem studium w tle…

23 marca 2017 r. odbyła się kolejna XXXII Sesję Rady Gminy Zabrodzie, podczas której uchwały w przytłaczającej większości zostały przez radnych przyjęte jednogłośnie.

 

DSCF4901Porządek obrad został nieco zmieniony i informacja o stanie bezpieczeństwa sanitarnego gminy Zabrodzie za rok 2016 referowana przez Beatę Kiljańczyk-Szawłowską – Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Wyszkowie, została przedstawiona na początku sesji, a nie w pkt. 7. Z raportu wynika, że sytuacja w gminie Zabrodzie pod wieloma względami była znacznie lepsza niż w powiecie wyszkowskim, np.: zachorowania na ospę wietrzną w powiecie zarejestrowano 343, a w gminie Zabrodzie 78, borelioza – 27 zachorowań w powiecie (trzykrotny wzrost zachorowań), a w gminie 1. Szczepienia ochronne wykonano w 100%, co jest bardzo dobrym wynikiem. Jednak zwracano uwagę na to, że w gminie jest największy odsetek osób niekorzystających z wody z wodociągu publicznego, który odpowiada wymaganiom higieniczno – zdrowotnym. W raporcie zwrócono też uwagę na żywienie dzieci w stołówkach szkolnych w systemie cateringu, co nie jest najszczęśliwszym sposobem. Ogólnie stan obiektów żywnościowych nie jest zły i nałożono jedynie 4 mandaty w ciągu roku. Zalecano także ciągły nadzór nad placówkami oświatowymi, ale chwalono duży udział w programach profilaktycznych i zdrowotnych. Jedyne pytanie po wysłuchaniu informacji dotyczyło pogryzień przez zwierzęta.
Kolejna przedstawiona informacja mówiła o stanie bezpieczeństwa urbanistycznego na terenie gminy Zabrodzie. Na początek Wiesława Małgorzata Getka omówiła, jakimi sprawami zajmuje się nadzór oraz zostały podane dane liczbowe, np. liczba spraw w 2016 r. wynosiła 1549, sprawy rozpoczęte 66, a w gminie Zabrodzie 8, inspekcje kontrolne – 323, w gminie 27, decyzji wydano 190, a w gminie 18. W informacji zwrócono uwagę, że w gminie Zabrodzie obserwuje się rozwój inwestorów. Na zakończenie padł apel o uczulaniu kierowników budów, aby zwracali uwagę na to, co i gdzie budują, gdyż każda zmiana wymaga naniesień lub zmiany projektu. Brak tego skutkuje mandatami.
Po w/w wymienionych informacjach powrócono do porządku obrad: przyjęto protokoły z XXX i XXXI Sesji Rady Gminy, sprawozdanie przewodniczącego Rady z działalności w okresie międzysesyjnym, sprawozdanie Wójta z działalności w okresie międzysesyjnym. Dyrektor Małgorzata Wiśniewska przedstawiła „Sprawozdanie z działalności Gminnego Ośrodka Kultury w Zabrodziu za 2016r.” oraz „Sprawozdanie z działalności Gminnej Biblioteki Publicznej w Zabrodziu za 2016r.”. Podsumowując sprawozdanie pani dyrektor podkreśliła, że niż demograficzny nie ma wpływu na zmniejszenie czytelnictwa. Zarejestrowano 843 użytkowników, odnotowano 6213 odwiedzin w bibliotece w tym: 3931 w wypożyczalni, 2282 w czytelni internetowej, 5463 wypożyczeń dokumentów na zewnątrz, 616 udostępniono w czytelni. Zostało zakupionych 533 woluminów książek i 61 otrzymano w darze od osób prywatnych. Warto inwestować w bibliotekę, łożyć środki na zakup nowości. Ubiegłoroczna inwestycja w urządzenie wielofunkcyjne pozwala na prowadzenie usług reprograficznych i czytelnicy mogą kserować kolorowe mapy. W 2017 r. chcieliby doposażyć bibliotekę i urządzić kącik dla dzieci, aby umożliwić korzystanie z księgozbioru, komputera i usług dorosłym w tym młodym mamom.
Z kolei w Gminnym Ośrodku Kultury potrzebne jest rozszerzenie zajęć taneczno-sportowych. Młodzi mieszkańcy pokazali swój talent podczas pierwszych turniejów i można utworzyć kolejną grupę. Wielu mieszkańców zainteresowanych jest udziałem dzieci w grupach tanecznych. Wprowadzono wiele grup, ale potrzebne jest stworzenie dodatkowego koła plastycznego. „Zainteresowanie jest przeogromne. Po ogłoszeniu naboru już następnego dnia nie było miejsc” – wyjaśniała dyrektor Małgorzata Wiśniewska. Aby więcej dzieci, młodzieży i osób dorosłych mogło brać udział w sekcjach prowadzonych przez GOK przydałyby się dodatkowe środki na ich prowadzenie.
W związku z podjęciem uchwały dot. funduszu sołeckiego, głos zabrał wójt Zabrodzia Tadeusz Michalik, zwracając się do radnych w sprawie niewyrażenia zgody na wyodrębnienie środków stanowiących fundusz sołecki w budżecie na 2018 rok. Jak podkreślał, okazało się, że wyodrębnienie przy 22 sołectwach spowoduje rozdrobnienie środków finansowych. Fundusz naliczany jest od ilości mieszkańców w sołectwie i np. Karolinów i Mościska nie miałyby żadnych szans na dobrą inwestycję w swojej wsi. Zapewnił, że środki te zostaną sprawiedliwie rozdzielone. Radni przy trzech głosach przeciw, większością głosów przyjęli uchwałę o nie wyodrębnienie funduszu sołeckiego.
Tym razem również została jednogłośnie podjęta uchwała w sprawie określenia programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie gminy Zabrodzie w 2017 roku. Taki program Rada Gminy musi ustalić, co roku do końca marca. Był on konsultowany z Powiatowym Lekarzem Weterynarii, zarządcami obwodów łowieckich, organizacjami społecznymi, których statutowym celem jest ochrona zwierząt. Oprócz określenia zadań, podane zostały szczegółowe działania z tym związane oraz dołączone zostały informacje dot. środków finansowych. W 2017 r. łączna kwota środków na realizację programu wyniesie 64 448 zł. „Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, czyli wprowadzenie ustawy czipowania psów w całym kraju, to wszystkie nasze samorządy „zejdą na psy” – co roku wydajemy więcej… Da się zauważyć, że część psów podrzucana jest w miejscowościach Dębinki i Wysychy z sąsiednich samorządów i powiatów” – zwracał uwagę wójt tłumacząc, że oznakowanie tylko psów z gminy Zabrodzie nie da efektu. Zaznaczył, że umowa ze schroniskiem z Ostrowi Mazowieckiej jest korzystna, gdyż płacą mniej niż inni, ale i tak są to duże kwoty.
Podczas sesji podjęto kilka uchwał w sprawie nadania nazw ulic drogom w różnych miejscowościach gm. Zabrodzie: Dębinkach, we wsi Wysychy, w miejscowości Choszczowe. Jak wyjaśniono były to uchwały porządkujące, a w wielu przypadkach nie ma tam jeszcze mieszkańców lub nie zostały nadane numery. Uchwały przyjmowano jednogłośnie.
Radni zdecydowali również o przejęciu od Powiatu Wyszkowskiego zadania w ramach bieżącego letniego utrzymania dróg powiatowych na terenie gminy Zabrodzie w 2017 r. tj.: usuwania śmieci i zanieczyszczeń z pasów drogowych, wykaszaniu poboczy wraz z rowami przydrożnymi, usuwanie zakrzaczeń z poboczy i rowów znajdujących się w pasach drogowych. Planuje się wykonywać to trzy razy do roku.
Podjęto uchwałę w sprawie nieodpłatnego nabycia gruntów w miejscowości Gaj od wspólnoty gruntowej. Działka stanowi drogę dojazdową do kilku działek, co zapewni mieszkańcom prawny dostęp do nieruchomości.
Uchwała w sprawie zmiany uchwały budżetowej gminy Zabrodzie na rok 2017 oraz Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Zabrodzie na lata 2017-2022 dotyczyła m.in. zwiększenia dochodów i wydatków na bieżące utrzymanie dróg powiatowych (17.038 zł), na aktualizacje inwentaryzacji azbestu (4.000 zł), wydatków inwestycyjnych dot. infrastruktury wodociągowej i sanitarnej np. zwiększenie o 110 tys. zł na modernizację studni 2 i budowę studni nr 5 na stacji uzdatniania wody, zwiększenie o 10 tys. na budowę wodociągu w Młynarzach, zwiększenie wydatków o 50 tys. zł na modernizację drogi gminnej Wysychy – Dębinki, po 50 tys. zwiększa się na budowę kanalizacji w m. Gaj – Zazdrość oraz Mostówka – Choszczowe – Kiciny, itp. kilka zamian polegało na zmniejszaniu kwot. Uchwały przyjęto jednogłośnie.
W punkcie „pytania radnych” – pytań nie było, ale w wolnych wnioskach powróciła sprawa nowego prawa ekologicznego, terenów zalewowych oraz braku projektu studium zagospodarowania gminy Zabrodzie. Wcześniej wójt Tadeusz Michalik omawiając swoje działania poinformował zebranych, że wojewoda 14 marca br. uchylił uchwałę i orzekł nieważność uchwały 29/159/2017 z dn. 19 lutego ws. uchwalenia studium. Tak, więc samorząd wrócił do początku drogi, ale już rozpoczęto prace. Przede wszystkim gmina umówiła terminarz prac z projektantami.
Jeden z głosów dotyczył obaw, że nowe prawo „ekologią zbombarduje mnóstwo wsi”, a przecież mieszkańcy mają prawo bronić się. Chodziło o tzw. korytarze ekologiczne. Jak tłumaczył sekretarz gminy – Zdzisław Bocian są dwa rodzaje korytarzy: na te wzdłuż rzeki Bug gmina nie ma żadnego wpływu, na inne owszem tak ma wpływ, ale na etapie, kiedy zostanie przyjęte studium i będzie się przyjmować plany zagospodarowania na poziomie każdej z miejscowości. Apelował, aby nie obawiać się tego studium, gdyż dla gminy Zabrodzie to „być, albo nie być”. Szansą na pieniądze i rozwój są przygotowane plany, szczególnie dla terenów przebiegających wzdłuż S8. Gmina nie ma wpływów z podatków, a tam, gdzie jest rozwój jest, za co rozwijać gminę. Uważa, że trzeba nawet się kredytować, aby coś zrobić.
Poruszono również sprawę Młynarzy leżących na terenie zalewowym. Reprezentując radę sołectwa Anna Walczyńska oświadczyła, że składają petycję do Rady Gminy i stwierdziła, że mają prawo odstąpić od projektu studium i zwrócić się do RZG-wu, bo plan zagospodarowania zamknie mieszkańcom możliwość budowy domów dla swoich dzieci. Pytała również o wodociąg dla wsi Młynarze i dopytywała, kiedy zostanie rozpisany przetarg na projekt. Wójt Zabrodzia uspakajał, że w tym roku będą dla Kicin i Płatkowa, a potem cztery kolejne w tym Młynarze. Sekretarz Z. Bocian zwracał uwagę, że jest pewne niezrozumienie. Studium musi być wykonane dla całej gminy, natomiast plany zagospodarowania wykonuje się dla poszczególnych części gminy. Kiedy będzie plan dla Młynarzy teraz nie można określić. Chociaż tereny zalewowe całkowicie nie podlegają gminie, wojewoda powiedział, że na tym terenie nie wolno nic budować, ale przy planach będą zawarte wyjątki. Nie pogorszy się sytuacja mieszkańców (niezależnie czy to zabudowa mieszkaniowa czy letniskowa) na terenie Młynarzy i Słopska. Sołtys Młynarzy apelował o podniesienie drogi stale zalewanej na odcinku 100 m, a tam potrzeba jego zdaniem jedynie ok. 300 m3 podsypania na wysokość 40 cm. W trakcie wymiany zdań przyznano mu rację, że został popełniony błąd i nieodpowiednią podsypkę wykonano, ale nie do końca w tym miejscu, co potrzeba i nie takiej jakości i bez odpowiednich technicznych rozwiązań. Samorząd pracuje nad rozwiązaniem, by każdy mógł żyć godnie. Kolejną ważną informacją, było stwierdzenie wójta Michalika, że brak zdyscyplinowania mieszkańców, jeśli chodzi o odpady spowodowała, że opłaty się nie bilansują, a jeszcze rosną. Trzeba będzie podnieść w efekcie tego opłaty za śmieci. Jeśli te pieniądze nie wpłyną gmina będzie musiała to zrobić i to w okolicach maj, czerwiec. Po dyskusji obrady zamknięto.

/Janina Czerwińska/

 

2 788 views

Zamieścił: admin

Udostępnij ten artykuł na
Przeczytaj poprzedni wpis:
Lepsza ulica Chopina niż ul. Parkowa?

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Łochowie, która odbyła się 22 marca 2017 r. radni podjęli kontrowersyjną decyzję i przegłosowali...

Zamknij