ggg ggg ggg ggg

Rekonstrukcja w 75. rocznicę zrzutów

15 września br. na łąkach w pobliżu wsi Łosinno pod Wyszkowem odbędzie się niezwykłe widowisko historyczne nawiązujące do 75. rocznicy zrzutu w tym miejscu trzech Cichociemnych, w tym Hieronima Kazimierza Dekutowskiego ps. „Zapora”.

Będzie to już druga, po zeszłorocznej, inscenizacja poświęcona wydarzeniu z września 1943 r. z udziałem skoczków spadochronowych oraz członków naziemnej grupy rekonstrukcji historycznych. Sobotniemu wydarzeniu towarzyszyć będzie piknik patriotyczny ze śpiewem, pokazami sprawności bojowej współczesnych formacji wojskowych, pokazami techniki wojskowej i militariów, a także stoiska promocyjne Wojska Polskiego, polową grochówką.
W niezwykłą atmosferę tajemniczej nocy z 16 na 17 września 1943 r. wprowadzi zebranych narrator, który na bieżąco w szczegółach przybliży towarzyszące zrzutowi okoliczności. W trzyosobowej grupie skoczków, którzy wylądowali na łąkach pod Łosinnem (placówka „Garnek” 103), oprócz legendarnego później majora Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora” byli również kpt. Bronisław Rychwał ps. „Glin” i ppor. Kazimierz Smolak ps. „Nurek” – kurier Delegatury Rządu na Kraj, naczelnego organu władzy administracyjnej w okupowanej Polsce.
Za odbiór Cichociemnych oraz sprzętu odpowiedzialna była wówczas, dowodzona przez ppor. Jana Widlickiego placówka AK w Pniewie. „Zapora” wraz z innymi spędził noc u młynarza Władysława Godlesia, rano odprowadzony został do Wyszkowa na pociąg, którym dostał się do Warszawy.

/Anna Ewa Krtól/

Cichociemni – to nazwa ochotniczego, specjalnego oddziału Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie szkolonego w Wielkiej Brytanii do takich zadań jak dywersja, sabotaż, wywiad, łączność i działania partyzanckie. W czasie rekrutacji, która trwała od lata 1940 do jesieni 1943 r. do służby w roli Cichociemnych zgłosiło się 2413 oficerów i podoficerów Polskich Sił Zbrojnych. Przeszkolonych zostało 606 osób, a do przerzutów zakwalifikowano łącznie 579 żołnierzy i kurierów. Początkowo wysyłani byli do okupowanej Polski z terenu Wielkiej Brytanii, a następnie od końca 1943 r., z bazy we Włoszech.
Pomiędzy 15 lutego 1941 r. a 26 grudnia 1944 r. wykonano 82 loty. W ten sposób do Polski przerzuconych zostało 316 Cichociemnych, w gronie tym znalazła jedna kobieta – Elżbieta Zawacka ps. „Zo”. Przerzuconych zostało także 28 kurierów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Spośród 316 Cichociemnych dziewięciu zginęło przed dotarciem do celu: trzech poniosło śmierć z powodu rozbicia się samolotu u wybrzeży Norwegii, trzech innych zostało zestrzelonych nad Danią, a trzem skoczkom nie otworzyły się spadochrony. 91 Cichociemnych walczyło w Powstaniu Warszawskim, poległo 18 z nich. W czasie wojny zginęło w sumie 103 Cichociemnych. Dziewięciu zostało zamordowanych przez władze komunistyczne w powojennej Polsce, w tym w dniu 27 marca 1949 r. mjr Hieronim Dekutowski.

Hieronim Dekutowski urodził się 24 września 1918r. w Dzikowie koło Tarnobrzega w rodzinie pielęgnującej tradycję patriotyczną pamiętając zarówno o Legionach Polskich, jak też i wojnie polsko-bolszewickiej z 1919-1920 r. Już jako chłopiec angażował się w harcerstwo. Ważne miejsce w jego życiu odgrywała też zawsze wiara. Na początku II wojny światowej dotarł do Francji, gdzie wstąpił do Armii Polskiej. Po niemieckiej ofensywie został ewakuowany do Wielkiej Brytanii. Na początku 1941 r. ukończył z wyróżnieniem Szkołę Podchorążych Piechoty w Dundee w Szkocji. Ochotniczo wziął udział w kursie Cichociemnych.
W 1943 r. został zaprzysiężony jako Cichociemny. Wówczas przyjął pseudonim „Zapora”
17 września 1943 r. został zrzucony w Łosinnie pod Wyszkowem. W październiku 1943 r. został przydzielony do Kedywu (Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej) Okręgu Lublin AK. W listopadzie objął dowództwo plutonu. Od lutego do lipca 1944 r. jego oddział przeprowadził ponad 90 akcji zbrojnych przeciwko Niemcom i kolaborantom. Po wkroczeniu Armii Czerwonej rozwiązał swoją kompanię, a sam się ukrywał. Po ponownej mobilizacji podkomendnych i nieudanej próbie przedostania się do walczącej Warszawy w sierpniu 1944 r. znów przeszedł do konspiracji. Z powodu represji NKWD, działań aparatu bezpieczeństwa wznowił działalność partyzancką, której celem było przede wszystkim ochrona jego żołnierzy przed represjami reżimu komunistycznego. Wraz ze swoimi podkomendnymi przeprowadził wiele akcji m.in. rozbicia posterunków Milicji Obywatelskiej. Służby komunistyczne korzystając z informacji wielu konfidentów znajdujących się w środowisku „Zapory” aresztowały go we wrześniu 1947 r. Był przewieziony do Będzina – tam przesłuchiwany i prawdopodobnie torturowany. Potem przetransportowano go do więzienia przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Śledztwo trwało od września 1947 r. do 1 czerwca 1948 r. Na czas procesu, dla większego poniżenia, był przebierany w niemiecki mundur. Został skazany na siedmiokrotną karę śmierci. Prośby o ułaskawienie skierowały m.in. matka i siostra. Prezydent Bierut nie skorzystał jednak z tego prawa. Przebrany w niemiecki mundur został zastrzelony w podziemiach mokotowskiego więzienia 7 marca 1949 r. Przez wiele lat nie wiadomo było, gdzie został pochowany. Dopiero latem 2012 r. podczas prac ekshumacyjnych na tzw. Łączce (kwaterze „Ł” Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie) odkopano jego szczątki. W 2015 r. Hieronim Dekutowski ze swoimi żołnierzami został pochowany w Panteonie – Mauzoleum Wyklętych-Niezłomnych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.
W 1988 Rząd RP na uchodźstwie awansował pośmiertnie majora Dekutowskiego na stopień pułkownika. 23 maja Sąd Wojewódzki w Warszawie, unieważniając jego wyroki śmierci i jego towarzyszy, w uzasadnieniu napisał m.in.: żołnierze AK działający później w organizacji WiN byli zmuszeni do przeciwstawienia się zbrojnej masowej eksterminacji, poprzez walkę zarówno z oddziałami NKWD, jak i wspierającymi je formacjami polskimi, tj. milicją, UB i tzw. Wojskami Wewnętrznymi. Była to walka potrzebna i celowa, polegająca na odbijaniu jeńców lub zapobieganiu morderstwom i aresztowaniom. Sąd Najwyższy określa to obecnie w swoim orzecznictwie jako prawo do zbiorowej obrony koniecznej. Nie ulega wątpliwości, że właśnie taki charakter miały działania zbrojne oddziału „Zapory”.

/Oprac. Anna Ewa Król/
Cdn.
Wykorzystano fragment komiksu „Zapora” aut. S. Zajączkowskiego, K. Wyrzykowskiego. IPN 2017

1 522 views

Zamieścił: admin

Udostępnij ten artykuł na
Przeczytaj poprzedni wpis:
Spływ Niepodległości

Spływ Niepodległości tratwą „Pielgrzym” wyruszył 15 sierpnia na Westerplatte, gdzie miał dotrzeć 1 września na obchody rocznicy wybuchu II wojny...

Zamknij